Imieniny: Maury, Milany, Tomasza 22 września 2017    Pogoda

Na żywo: Suwałki  | Ełk 

ogłoszenia

Ogłoszenia

Odstęp


Będzie nocna prohibicja?

Foto: radio5.com.pl   

Z wnioskiem o zakaz sprzedaży napojów alkoholowych w godzinach od 21:00 do 6:00 w Suwałkach wystąpiła miejscowa policja. Stosowne pismo w tej sprawie mundurowi przesłali do Przewodniczącego Rady Miejskiej. W uzasadnieniu policjanci wyjaśniają, że z pomysłem wyszli sami suwalczanie, a było to podczas prowadzonych w mieście debat społecznych. Jednocześnie, w aplikacji Krajowej Mapy Zagrożeń, która pozwala drogą internetową zgłaszać niebezpieczeństwo, mieszkańcy zasygnalizowali rażący problem spożywania alkoholu w miejscach publicznych. Policja zanotowała 320 takich zgłoszeń. Ponadto w ubiegłym roku w Suwałkach doszło prawie do 300 interwencji związanych ze spożyciem alkoholu. To zakłócanie porządku i chuligańskie wybryki. Jednocześnie mundurowi doprowadzili do miejsca wytrzeźwień 1252 osoby. Jako przykład mundurowi, wskazali Łomżę. Jak dodali, w tym mieście po 21:00 alkohol można kupić jedynie na stacjach paliw, a ilość interwencji spadła. Teraz nad wnioskiem pochylą się miejscy radni. Dodajmy, że na koniec 2016 roku, na terenie Suwałk było 200 punktów sprzedaży napojów alkoholowych, w tym 131 punktów detalicznych i 69 gastronomicznych. W minionym roku ich klienci wydali na alkohol rekordowo dużo, bo ponad 83 miliony złotych.

Autor: AP     Źródło: KMP Suwałki, UM SuwałkiData: 14 lutego 2017

   
Tagi:

66 Komentarzy

  1. Obserwatorka Odpowiedz

    I slusznie mieszkam w centrum mam malutkie dzieci ktore sie budza po tym jak ktos glosno krzyczy badz spiewa… ostatnio na noniewicza okolice plazy kilka dziewczyn glosno spiewalo ok pol godz… dzieci dzieki paniom nie spaly… oczywiście wiele jest takich zdarzen… bijaktyki, krzyki, wiski… tak jestem osoba nie pijaca! I jestem za zakazem

    1. Obserwator Odpowiedz

      Typowa Polka. „tak jestem osoba nie pijaca!”, sama nie zeżre i drugiemu nie da.. Te wybryki o których pisze obserwatorka to jakiś ułamek procenta, margines. No ale spokój obserwatorki i jej dzieci jest ważniejszy od całej reszty. Może zamknąć kościoły, te dzwony napierniczaja wyspać sie można, jak tłumy w niedziele wychodzą ciężko po chodniku przejść, a co dopiero samochodem przjechać jak włażą na pasy… tak jestem osoba nie wierzaca! I jestem za zakazem

  2. stolarz Odpowiedz

    Do obserwatorki:
    Czy ty czytałaś to, co napisałaś? Chyba mózg masz uszkodzony. Jeżeli ktoś śpiewa, to nie znaczy, że to wina alkoholu. A dzieci to śpią przy otwartym oknie, czy masz dziury w ścianie?

      1. Syn krolewski Odpowiedz

        Myślę o debacie publicznej dotyczacej zbiórki pieniędzy na uszczelnienie pani okien oraz powiadomieniu opieki społecznej o nie wystarczających warunkach do opieki pani nad dziećmi uzasadniając naraża je pani na utratę zdrowia i życia (czyt. zamarznięcie)
        PS. Google instrukcja budowy szałasu i w puszcze jak się miasto nie podoba

  3. Syn krolewski Odpowiedz

    No chyba z ..uja spadli z tym pomysłem kto nie chce nie pije nie kupuje nie ćpa nie zabija nie kradnie ani sypia z córką do k.rwy jak daleka jeszcze będzie ingerencja tych ameb z inteligencją trawy! Już jest przesadą sprawdzanie opon gaśnic dokumentacji a to jest proste chce to mam nie chce to nie mam i ch.j wam do tego!

  4. Wiesław Wlepka Odpowiedz

    Skrajna głupota, jak ktoś coś dewastuje, śpiewa, zakłóca ciszę nocną to jak najbardziej trzeba wezwać policję i sprawa sie załatwi ale ja nie widzę nic złego w wypiciu spokojnie piwka gdzieś na placu po 21. Pozdrawiam i życzę wszystkim więcej luzu 😉

  5. zirytowany Odpowiedz

    Dla mnie to idotyczny pomysł. No bez jaj. Kazdy był młody to szalał. Dajcie sie ludziom wybawić. Maja po 30 pare lat i w dupie sie zaczyna przewracac. Najlepiej pozamykać wszystko i wszędzie.

  6. Zenek i koledzy Odpowiedz

    Pomysl ok, tylko godziny nie te, proponowalbym godziny 24 do 5 rano. Uzasadnienie: jak z kolegami wracamy z drugiej zmiany do zajezdzamy na browara . Jest to w granicach czasowych 22:30 do 23:30 , bo na 12 trzeba byc w domu by szanowna malzonka nie szalala. W poniedzialek po upijnym weekendzie jedziemy na pierwsza zmiane, wiec juz po 5 jestesmy pod sklepikiem. Wypijamy po piwku gora dwa i do roboty, wiecej nie mozna bo pan kierownik sie denerwuje. I tak codziennie przez caly miesiac….

  7. Co za pomysł Odpowiedz

    Proponuję też żeby zamknąć stacje benzynowe wszelkie sklepy itp. O 22 wielki głośnik ogłosi,, spać,, i gasimy światła w całym mieście i wszyscy grzecznie idą lulu. I policjanci w swoich radiowozach razem z nami

    1. Syn krolewski Odpowiedz

      Myślę że lepszą godziną była by 20ta w czasie wiadomości stał bym w kolejce wracał na film głowa zdrowsza a później to wozy pancerne na ulicę i ogłoszenia kościelne z megafonu!

  8. haha Odpowiedz

    Jak ktoś zechce to kupi sobie wcześniej w większym zapasie i kij z prohibicji. A młodzież w akcie protestu tym bardziej będzie robić burdy po północy 🙂
    zapraszam na koncert w moim wykonaniu o 2 w nocy.

  9. terefereqqbęc Odpowiedz

    „Jako przykład, gdzie ograniczenie sprzedaży alkoholu przyniosło pozytywne efekty mundurowi, wskazali Łomżę. Jak dodali, w tym mieście po 21:00 alkohol można kupić jedynie na stacjach paliw, a ilość interwencji spadła.” Normalnie klękam … I co to niby zmieni?? Bimbrownicy w okolicy już zacierają łapki 🙂

  10. Mieszkaniec Odpowiedz

    Zakaz ok oczywiście może całkowity 24h? To żenada tylko met więcej będzie w Suwałkach. Prochibicja coraz bliżej nam do komuny jeszcze dać dla policji taka samo władze co dla milicji i proszę będzie prawie jak 30 lat temu. Najlepiej żeby nikt z domu nie wychodził wtedy policja będzie dumna z obywateli że nie musi nic robić. To zasrany obowiązek policji że jak coś źle się dzieje to interweniować . A nie dawać kolejny zakaz to tak jak by ktoś sklep obratował i żeby policja wyszła z inicjatywa żeby wszystkie sklepy pozamykac to wtedy kradzieży nie będzie. Żal najlepiej to dla nich stać i mandaty wlepiac za jazdę 10 km szybciej albo bez pasów bo to łatwa kasa a jak już trzeba coś zrobić to problem.

  11. oskae Odpowiedz

    Właśnie, kogo obchodzi taki zakaz? Tylko chyba alkoholików. Normalni ludzie nie potrzebują alkoholu by się nie nudzić i dodać sobie odwagi. Tak na marginesie – wy tu się oburzacie zakazami, a wedle norm medycznych w USA alkoholik to taki, który pije częściej niż 3 razy w miesiącu. Czyli 72% ludzi na wschód od Berlina

  12. Obszczymurek Odpowiedz

    W krajach skandynawskich sprzedaż alkoholu jest ściśle reglamentowana przez państwo, da się kupić mocnego alkoholu byle gdzie, w spożywczaku piwo ma do 3 %, a rzeczywistości chyba 1,5%. Za to kwitną mety 🙂 pomysł uważam za dobry, ludzie obkupią się wcześniej i będą siedzieć w domu na tyłku, zamiast się włóczyć po nocach w poszukiwaniu źródełka 🙂 być może ukróci się lekko przestępczość i burdy. Ale to być może tylko fikcja literacka i poniosła mnie wyobraźnia. Dobranoc

  13. boy z recepcji Odpowiedz

    Obecnie dzięki PiS i według nich wracają stare dobre czasy, jak teleranki, pegazy, osiem klas i wiele innych pospeerelowskich „instytucji”, więc nie będzie chyba nic złego jak wróci zapomniana instytucja „mety u babki”.
    Pozdrawiam sympatyków powrotu do starych dobrych czasów PRL.
    P.S. Nie zapomnijcie potem wprowadzić sprzedaży piwa od 9 a wódy od 13, bo o 13 Polska rusza!

  14. Dobry Zmian Odpowiedz

    A w Nelson w amerykańskim stanie Georgia wprowadzono obowiązek posiadania broni przez mieszkańców, lokalni mundurowi potwierdzili pozytywne efekty jego wprowadzenia… Jeśli wprowadzać przepisy na podstawie tak „twardych” danych to czemu nie iść dalej…

  15. ona Odpowiedz

    Dla policji mniej klopotu z interwencjami ha kto bendzie chcial sie napic to przywiezie z innego miejsca ale wtedy zmieni sie statystyka zatrzymanych pod wplywem alkocholu awanse dla pol

  16. Lotnik Odpowiedz

    Kolejny dowód na to że słowo wolność to tylko kit propagandowy, coś takiego jak wolność w dzisiejszych czasach nie istnieje

    1. Grazka Odpowiedz

      Lotnik tu nie chodzi o wolność ale o lewe dochody co dla niektórych, ktoś dobrze przemyślał jak bez pracy mieć dobre żródło dochodu

  17. kolo Odpowiedz

    najważniejsze aby nieroby z policji mieli spokój na ulicach ale najlepiej to proponuję wprowadzić stan wojenny od 22 do 5 rano sprawdzone i skuteczne szczególnie sćieżki zdrowia dla opornych

  18. suwalczak Odpowiedz

    Policja podlega „najważniejszemu, najmądrzejszemu, ultrakatolikowi, wyznawcy religii smoleńskiej, rozwodnikowi, itd” posłowi z Suwałk. Stawiam orzechy przeciwko kasztanom, że to jego pomysł podobny do konfetti z helikoptera.

  19. suwalczak Odpowiedz

    Krzysztof Kononowicz powiedział : „Zlikwidować całkowicie dla młodzieży alkohol, papierosy i narkotyki. Usprawnić w naszym Białymstoku komunikację miejską; miejską i dalekobieżną. Tak! Bo nasza komunikacja jest bardzo, bardzo słaba, bardzo zła. Otworzyć zakłady i miejsca pracy dla młodzieży i dla ludzi. Tak! I chcę bardzo, bardzo to zrobić. Usprawnić w naszym mieście, w całym, na całym Podlasiu, żeby nie było bandyctwa, żeby nie było złodziejstwa, żeby nie było niczego.” Jak ulał pasuje do Suwałk i jego „najważniejszemu, najmądrzejszemu, ultrakatolikowi, wyznawcy religii smoleńskiej, rozwodnikowi, itd” mieszkańcowi i posłowi z Suwałk, któremu podlega policja

  20. boy z recepcji Odpowiedz

    Mała, zdradź nam tajemnicę jak się zmywa całodobowe monopole? I przede wszystkim co to są te „monopole”? To jakaś nazwa z najlepszych dla PiS komunistycznych czasów?

  21. Bolek Odpowiedz

    Pis nie może to rządzić ale ma policję i rękami policji chce swoje rządy prowadzić? to że ktoś zgłasza że piją alkohol w danym miejscu na mapie zagrożeń ma być równoznaczne z prośbą o zamknięcie monopoli? a czy na klatkach gdzie ulokowane będą meliny po takim zakazie nie będzie głośniej? policja już teraz nie może zwalczyć mieszkań gdzie odbywają się pijackie libacje, to co to będzie w momencie wprowadzenia takiego obostrzenia? i szkoda by mi było tych Pań z monopoli co je pozwalniają…
    ja bym też zamkną kościoły bo pracują w świętą niedzielę i w dodatku spożywane jest tam wino!!!

  22. Normalna Odpowiedz

    Jeżeli większość społeczeństwa nie potrafi się zachować odpowiednio po alkoholu to jestem za. A poza tym sprzedaż alkoholi będzie zabroniona w sklepach, na stacjach oraz w pubach normalnie będzie można zakupić alkohol, oczywiście drożej. Wiec jeżeli ktoś ma zamiar się nachlać i odwalać to przynajmniej za to dużo zapłaci.

  23. Sławek B. Utracjusz Odpowiedz

    Ja uważam, że w ogóle za dużo się pije alkoholu. Nie tylko w Suwałkach, ale w całej Polsce. Jestem za nocną prohibicją. Jak ktoś ma chęć się napić to niech sobie wcześniej zaplanuje. Ja tam kupuję sobie kilka piwek T…a Mocne i jak przychodzi chęć to sięgam do lodówki i jest OK! Kiedy chcę i z kim chcę. Picie gdzieś na ulicy uważam za naganne a zakłócanie ciszy nocnej po pijaku to powinno być karane. Kiedyś miałem kilka takich epizodów w swoim życiu, że po alkoholu źle się zachowywałem aż wzywano Policję. Jest mi wstyd z tego powodu i obiecałem sobie, ze to się nigdy więcej nie powtórzy. Piwko, gitara ale tak, żeby nikomu nie przeszkadzać i nie zakłócać ciszy nocnej. Dlatego jestem za prohibicją od 21.00 do 6.00. A jak ktoś się chce napić w nocy to niech jedzie tam, gdzie nie ma takiego zakazu np do stolicy.

    1. mądraliński Odpowiedz

      Chyba przeginasz Baranie. I dlaczego akurat Tatra. Ja tam wolę co innego ale tez kiedy chcę i z kim chcę. I żyję w wolnym kraju. i nie lubię ograniczeń, które pachną mi polityką. Potrafię się zachować po alkoholu i wydaje mi się, ze trzeba raczej położyć nacisk na edukację obywateli w tym zakresie. Nauczyć kultury spożywania alkoholu. Alkohol jest dla ludzi i wydaje mi się, że wszyscy Polacy to ludzie i nie wolno im tego zabierać- tak jak prawa do głosowania czy pływania na kajakach. Przemyśl z tą prohibicją, bo więcej do Ciebie nie przyjadę.

  24. Kazek Odpowiedz

    Ten rząd oszalał będzie nam decydować z kim kiedy będziemy w łóżku co będziemy jedli kiedy i o ktorzej porze kiedy pójdziemy oddać stolec kiedy chcemy się napić

    1. kos Odpowiedz

      a co ma do tego rząd? czy to on wymyślił? rzad ma inne, ważniejsze rzeczy do wymyślania, niż jakiś durny zakaz sprzedazy alkoholu w jakiś zapyziałych Suwałkach

  25. Iza Odpowiedz

    A tak poważnie, zbyt dużo ludzie piją i po co, tyle nieszczęść przez pijaństwo, dziewczyny pijące i to jakie ilości jakimi matkami one będą, ludzie otwórzcie wreszcie oczy, Ni narzekajcie tylko zobaczcie kraje skandynawskie też maja zakaz , bez wymyślania głupot jeden przez drugiego popatrzcie na siebie, każdy z nas niech stanie w prawdzie sam przed sobą,

  26. Fan Audi 300 kucy Odpowiedz

    Ja fan Audi 300 kucy rasowy klekot tdi jestem za wprowadzeniem takiego zakazu. To jest szansa na całonocne zajęcie dla mnie, przynajmniej będę mógł pijany swoją Audi 300 kucy na benzynową stacje po browrki śmigać co godzinę z rasowym klekotem tdi. To jest dopiero frajda tak śmignąć bokiem audicą 300 kucy na rondzie przy pułaskiego i armi krajowej niewiele widząc już na oczy z powodu wypitego alkoholu. Te straszaki błyskające wieczorem na niebiesko juz mnie dobrze znają i nawet nie próbują mnie gonić tym blaszanym fiacikiem ,bo wiedzą że i tak nie mają szans z audicą 300 kucy rasowy klekot tdi ,za kierownią której siedzi sam osobiście Fan Audi pijany w Sztok i tylko mnie pozdrawiają machając czapkami zdjętymi z głów.

  27. Andrzej K Odpowiedz

    Prawda jest taka że kto zechce się napić i tak się napije. Otworzy się więcej met z alkoholem, ludzie zaczną sami pędzić, składować w piwnicy itp. Wprowadzanie dodatkowych ograniczeń związanych z codziennym życiem odbiera nam jedynie poczucie swobody i wolności. Dlaczego ktoś inny ma podejmować za mnie decyzje? Ten konkretny zakaz nie uderza we mnie osobiście gdyż nie przepadam za alkoholem, lecz jeśli tworzący takie ograniczenia dostaną społeczne przyzwolenie na ich wprowadzanie, wkrótce znajdzie się wiele innych aspektów życia w które zechcą ingerować. Sami mamy rozum i to my powinniśmy podejmować decyzje na temat sposobu spędzania naszego wolnego czasu.

  28. latirro Odpowiedz

    Wiecej skutku by przyniosla sprzedaz alko od 21 lat, prosciej by to bylo zorganizowac i wieksza korzysc dla spoleczenstwa. Kazdy mial te nascie lat i wie co ma sie wtedy w glowie, co to umiar czlowiek sie dopiero uczyl. Kto zechce to alkohol zdobedzie i tak, prohibicja to zwykle utrudnianie zycia

  29. korek Odpowiedz

    Składam wniosek o całkowity zakaz koszenia trawy. Od maja do października 6 rano ktoś ciągle goli trawniki żyłkowcami . Ludzie, przecież od tego można dostać udaru!

  30. am Odpowiedz

    Zamknijcie wszystko w Suwałkach, a później narzekajcie, że młodzi po studiach nie chcą wracać, a jak wracają to po kilku miesiącach uciekają czym dalej 😉
    Jak ktoś „drze ryja” w nocy po alkoholu, to dalej będzie go darł, nic ta prohibicja nie pomoże. Co najwyżej otworzy się więcej domowych biznesów.

  31. Adam Odpowiedz

    Mieszkam koło nocnego monopolowego.Zastanawia mnie fakt,że nigdy nie widziałem straży miejskiej lub policji, aby zatrzymywała kierowców którzy przyjechali po alkohol,kilkaset metrów dalej żeby sprawdzić stan trzeźwości?

  32. Grazka Odpowiedz

    hahah mety bankrutują, po co podatek do kasy miejskiej jak lepiej po metach rozdać, teraz przez nockę nie wychodząc z domu, nie brudząc rąk będą mogli zarobić dosyć sporą kasę, ktoś dobrze przemyślał albo inne lewe wpływy ucieły się więc wprowadza nowe żródła dochodu, narodzie otwórzcie oczy

  33. Głos rozsądku Odpowiedz

    Ilość spożytego alkoholu i tak nie ulegnie zmianie. Ilość interwencji policji spadnie o 100%. Alkohol szkodzi nielicznym, niestety większość musi się poświęcić.

  34. Kornik Odpowiedz

    A ja tam mam fajnych sąsiadów, robią bibę raz w tygodniu i nikomu to nie przeszkadza. ja też robię bibę raz w tygodniu i nic nie słyszę. Generalnie cały blok robi wtedy bibę, żeby nie było ,że ktoś się wyłamał. A ci co nie robią są zapraszani na bibę. hłe hłe hłe.

  35. eska Odpowiedz

    Milicjantom to już się kompletnie poprzewracało w głowach,czy my żyjemy w państwie milicyjnym,że milicja wchodzi ze swoimi buciorami w każdy aspekt życia???Wydaje im się chyba,że postradali wszystkie rozumy,a np.nie dalej jak rok temu twierdzili,że w Suwałkach NIE MOŻNA wprowadzić zakazu wyprzedzania dla TIRów na Utracie,a w tym roku zmienili zdanie,więc co,zmądrzeli czy może zgłupieli??

  36. Uprzejmy Odpowiedz

    Cofamy śię do PRL może wprowadzić kartki.Totalna nie przemyślana sprawa. Policja ma dbać o porządek a nie patrzeć że ktoś ma w ręce piwo i wiadomo co śię dzieje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Portal radio5.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników.