Imieniny: Marka, Wiktoryny, Zenona 29 marca 2017    Pogoda

Na żywo: Suwałki  | Ełk 

ogłoszenia

Ogłoszenia

Czy 19-latek przekroczył granice obrony koniecznej?

Foto: Radio 5   

Sąd Apelacyjny w Białymstoku odroczył w czwartek (16.03) wydanie wyroku w sprawie zabójstwa 34-latka w Piszu. Na ławie oskarżonych zasiada 19-latek, który w październiku 2015 roku śmiertelnie ugodził ostrym narzędziem mężczyznę w klatkę piersiową.

Sąd Okręgowy w Olsztynie nadzwyczajnie złagodził wyrok i skazał wówczas młodego piszanina na karę 6 lat więzienia uznając, że oskarżony przekroczył granice obrony koniecznej.

Jak już informowaliśmy w Radiu 5 do tego tragicznego zdarzenia doszło 20 października 2015 roku przed jednym z lokali w Piszu. 19-latek przyszedł od baru gdzie miał się spotkać ze znajomym. Był tam już 34-latek, który zachowywał się agresywnie wobec oskarżonego, wyzywał go, wyrzucił z lokalu na zewnątrz i tam uderzył pięścią w twarz. 19-latek przez dwie godziny przebywał w okolicy baru oczekując na kolegę, który był w środku. Dzwoniąc do niego kilkukrotnie, telefon odebrał 34-latek zwracając się do oskarżonego wulgarnie i agresywnie. W pewnym momencie wyszedł przed lokal i zaatakował młodego mieszkańca Pisza uderzając go kilkukrotnie pięścią w twarz i w brzuch, oraz próbował go kopnąć. Kiedy 19-latek zauważył, że atakujący go mężczyzna wyjmuje coś spod kurtki, obawiając się o własne życie wyciągnął ostre narzędzie i uderzył 34-latka w klatkę piersiową. Mężczyzna stracił przytomność i upadł na ziemię. Niestety jeden cios okazał się śmiertelny.

19-latek uciekł z miejsca zdarzenia ukrywając ostre narzędzie, którym zadał cios. Został zatrzymany jeszcze tego samego dnia. Wcześniej jednak próbował pomóc ofierze i poprosił o wezwanie pogotowia ratunkowego.

Na niekorzyść oskarżonego przemawia fakt, że w czasie bójki był on pod wpływem marihuany i amfetaminy, natomiast badanie toksykologiczne 34-latka wykazało, że było on pijany. W czasie przesłuchań młody piszanin próbował przerzucić odpowiedzialność za skutki zdarzenia na inną nieznaną osobę.

Sąd pierwszej instancji skazał wówczas 19-latka na karę 6 lat więzienia, wskazując, że nie działał on z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia, jednak przekroczył granice obrony koniecznej.

Od tego wyroku odwołał się pełnomocnik matki pokrzywdzonego oraz obrońca oskarżonego. Ten pierwszy chce 25 lat więzienia za zabójstwo i większej kwoty zadośćuczynienia. Obrońca 19-latka chce uniewinnienia swojego klienta.

Jak informuje Janusz Sulima, rzecznik prasowy Sądu Apelacyjnego w Białymstoku, ze względu na zawiły charakter sprawy, ogłoszenie wyroku odroczono do 23 marca.

Autor: ate     Źródło: Radio 5, Sąd Apelacyjny w Białymstoku Data: 16 marca 2017

   
Tagi:

5 Komentarzy

  1. Bolek Odpowiedz

    Z tego opisu wynika, iż to ten martwy był agresorem i to nie była chwila, mógł ochłonąć, odpuścić, skoro tego nie zrobił i atakował dalej to ten młody mógł się bronić. Nie rozumiem czemu zarzuca się mu przekroczenie granic obrony koniecznej. powinien zostać uniewinniony. Skoro ktoś atakuje a ja się boje o swoje życie i zdrowie to mam prawo się bronić wszystkimi dostępnymi środkami, tak powinno byc

  2. stolarz Odpowiedz

    Kiedyś ktoś mądry powiedział, że ” lepiej nie czterech sędziów skarży, niż czterech grabarzy by niosło”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

O TYM SIE MÓWI TYTUŁ

O TYM SIĘ MÓWI