Słuchaj nas online SUWAŁKI | EŁK

Idą na wojnę z barszczem

Walkę z barszczem sosnowskiego podjęła gmina Raczki. Niebezpieczna roślina rośnie głównie w Dolinie Rospudy. Najlepiej omijać ją z daleka, bo wydziela groźne toksyny, które mogą poparzyć skórę. Dlatego gmina postanowią usunąć problem. Niestety pozbycie się rośliny jest niezwykle trudne. Nawet po wyrwaniu i spaleniu odrasta. Samorząd planuje dokonać trzykrotnego ścięcia roślin. Nie wiadomo jednak, czy to pomoże. Andrzej Szymulewski, wójt gminy Raczki mówi, że na początek działania obejmą trzy hektary. Szacowany koszt to prawie 20 tysięcy złotych.

Barszcz sosnowskiego przywędrował do Polski, ponad pół wieku temu z dawnego Związku Radzieckiego. Jako roślina pastewna dla zwierząt miał być lekiem na problemy naszego rolnictwa. Okazało się jednak, że bardziej szkodzi niż pomaga. Nawet opary, które wydostają się z niej w gorące dni mogą poparzyć skórę i doprowadzić do oparzeń drugiego i trzeciego stopnia.

2017-08-07 14:07:08