Słuchaj nas online SUWAŁKI | EŁK

 

Księga kondolencyjna pamięci Andrzeja Strumiłły

 


Andrzej Strumiłło 1927 – 2020

 

Złóż kondolencje

 
 
 
 
Pole z gwiazdką * jest wymagane.
124 wpisy.
Grażyna
Profesorze dziękuję za czas poświęcony dzieciom uczącym się w SP w Maćkowej Rudzie. Był Pan Wielkim Człowiekiem o dobrym sercu pamiętającym o wszystkich.
Rafał
R. I. P.
Lucyna Łobos
Od wielu lat znałam Pana Profesora jako wspaniałego Artystę, jako Autora i Twórcę Pomnika Pomordowanych w Obławie Augustowskiej, za co czułam szczególną wdzięczność. Będąc w Suwałkach wstępowałam do Galerii Andrzeja Strumiłły. Osobiście udało mi się poznać Pana Profesora kilka miesięcy temu. Powiedział skromnie, że Pomnik w Gibach nie powstałby bez zaangażowania ś.p. Andrzeja Wajdy. Napisał dedykację na tomie swoich pięknych i mądrych wierszy - dla mnie i dla mojej Córki, która mieszka blisko Warszawy i nie mogła dotrzeć do Maćkowej Rudy. Dziękuję Panu Bogu, że zdążyłam odwiedzić Pana Profesora, chociaż żal pozostaje, bo mógłby żyć jeszcze choćby dziesięć lat... Wspaniałej Rodzinie wspaniałego Człowieka dedykuję wiersz ś.p. ks.Jana Twardowskiego, w którym Poeta uczy, że ci nasi bliscy, co odeszli, "są z nami tylko ich nie widzimy"
Nikola Cho
Panie Profesorze. Nie mam pojęcia jak zacząć, wciąż nie mogę uwierzyć, że Pana Profesora nie ma. Pana rady, wysłuchanie dawały mi otuchy. Mówił Pan pięknie i szczerze. Opowiadał o historii, wszystkim co się działo wokół Pana i Pana bliskich. O obrazach- pięknych obrazach. Mówił to Pan z taką miłością, miłością jak do własnego dziecka. Nigdy o Panu nie zapomnę, MISTRZU!! Dzięki Panu wiem, że życie nie jest czarno-białe, że każdy dzień- to dzień przynoszący coś pięknego i niepowtarzalnego. Wyrazy współczucia dla bliskich.
asia
andzej strumiło bym milym człowiekiem spoczywaj w pokoju
MARIA
BYŁ PAN SZANOWANYM I CENIONYM CZŁOWIEKIEM, WIECZNY ODPOCZYNEK .....
Bożena
Drogi Profesorze będzie nam Ciebie brakować na wernisażach w suwalskich galeriach.
Rolandas Mazurkevicius
Do Profesora przypłynąłem z naszej dawnej Litwy dziesięć lat temu. Siedlisko to już wcześniej widziałem w magazynie poświęconym architekturze. Tego dnia pana Andrzeja nie było w domu, jednak organizator spływu zapewnił, że mamy zgodę na odwiedziny. Drewniany dom i murowany dom, podwórko sacrum i podwórko profanum, ogród parkowy i prawdziwa stara studnia, jaćwieskie kamienisko na brzegu i konie na łące. Wszystko w idealnej harmonii z naturą, nic niczego nie przesłania. Wszędzie czuje się umiar, ten element, który potrafią sobie podporządkować jedynie prawdziwi twórcy. To „Dolina Issy” - powiedziała Ieva, moja córka, którego tego dnia płynęła razem ze mną. Później niejednokrotnie jeszcze gościłem w Maćkowej Rudzie, poznałem człowieka o ogromnej tolerancji, profesora bez dydaktyki, zawsze dociekliwą osobę, która zawsze usłyszy innych. O czym tylko nie rozmawialiśmy: o tajdze pod Chabarowskiem - On tam podróżował, a ja tam byłem rekrutem, o książkach i Miłoszu, o sztuce i krajobrazie, o Piłsudskim i powstaniu sejneńskim, o świętym Janie Pawle II i polityce papieża Franciszka. Widziałem, jak zainspirowana przez Profesora nasza stara Unia odradza się w kulturze: wraz z innymi bibliofilska książka o dawnej Litwie, galeria w Suwałkach, międzynarodowe plenery rzeźbiarskie, pomnik szwedzkiego naukowca dłuta Rafała, rzeźby stworzone przez Litwinów w Suwałkach, święci patronowie tego miasta, których ze szkiców Profesora wyrzeźbili Białorusini. Czyż w niepodobny sposób kiedyś w Zakopanem działał i tworzył Witkiewicz, jeszcze jeden szlachcic z dawnej Litwy. W tym miesiącu przeczytałem ponownie Factum est, Dom, Tajga, przejrzałem albumy. Czeka poezja, jednak jeszcze dostatecznie nie poskromiłem język polski. Mój syn Andrius, gdy dowiedział się o śmierci pana Andrzeja, powiedział: chciałem jeszcze zapytać, co Profesor myśli o medytacji…
Kolegium Wigierskie i społeczność obywatelska Pro Publico Bono
Ze smutkiem przyjęliśmy informację o śmierci Andrzeja Strumiłły, artysty, pedagoga, poety, podróżnika i twórcy wielu dzieł społecznych. Człowieka zasłużonego dla polskiej kultury i prawdziwego „obywatela Rzeczypospolitej”.Andrzej Strumiłło od początku był z nami przy tworzeniu Kolegium Wigierskiego i brał aktywny udział w jego pracach – na każdym etapie historii i na różnych polach twórczości tej instytucji. Pomagał nam odnajdywać i budować relacje między kulturą a obywatelstwem. Najpierw jako nieoceniony i krytyczny uczestnik spotkań oraz debaty programowej realizowanej w Domu Pracy Twórczej w Wigrach, później jako wnikliwy obserwator, wychowawca, a także doradca w naszych poszukiwaniach i tworzonych – w różnych miejscach Kraju – laboratoriach pracy twórczej, a na końcu również poprzez swoje zaangażowanie w tworzenie – pod egidą Kolegium - Karty Solidarności. W swojej twórczości, Andrzej Strumiłło dawał wyraz integralności kultury, zarówno w jej wymiarze artystycznym, intelektualnym, jak i społecznym. Dla członków i współpracowników Kolegium Wigierskiego sam był uosobieniem Artysty, Humanisty i Obywatela. Urzeczywistniał ideał kultury w jej klasycznym znaczeniu, przez co nadawał swojej twórczości autentyczny wymiar „kultury Pro Publico Bono”.Żegnając Andrzeja Strumiłłę chcemy zwrócić uwagę na jedno szczególne dzieło Mistrza – Księgę Wielkiego Księstwa Litewskiego. W tym przedsięwzięciu kulturotwórczym wyraził swoje pasje naukowe i historyczne, swój talent i umiejętności artystyczne, ale także swoje ideały obywatelskie i posługę - przemawiającego językiem kultury - dyplomaty. Wskazując na dziedzictwo, którego depozytariuszem uważał się w całym swoim życiu, dał przykład w jaki sposób może być ono twórczo interpretowane, i jak może stawać się źródłem ożywiającym naszą współczesną kulturę, a być może także kształtującym tożsamość narodów – spadkobierców tego dziedzictwa. Jako że poczynione zostały, wspólnie z Profesorem, plany nad włączeniem przesłania i treści zawartych w Księdze w zakres prac poświęconych powstającemu Muzeum Dziedzictwa Kresów Dawnej Rzeczypospolitej, to – także w reakcji na postawione przez Niego w wierszu pytanie; „Kto…. pójdzie moją drogą?” - chcemy zadeklarować kontynuację pracy podjętej na tym polu. Wierzymy, że Księga sama staje się powoli zabytkiem i będzie świadczyć, także jako dzieło Andrzeja Strumiłły, co oznacza współcześnie „obywatelstwo w kulturze”, a także w jaki sposób pamięć o Wielkim Księstwie Litewskim może inspirować i kształtować przyszłe relacje społeczne oraz międzynarodowe - w szczególności między osobami i narodami, które mają powód by uważać się za dziedziców tamtej kultury i cywilizacji.Dziękujemy Ci za Twoją twórczość Profesorze!Niech Bóg obdarzy Cię pokojem i życiem wiecznym.W imieniu Kolegium Wigierskie i Zarządu Fundacji Kolegium Wigierskie oraz władz Instytutu Przestrzeni Obywatelskiej Pro Publico Bono, Waldemar Rataj
Nikola Chomicz z rodziną Chomiczów, Nowalskich, Lewandowskich.
Szanowni Państwo, Najszczersze wyrazy współczucia oraz szczerego żalu z powodu śmierci wybitnego, wspaniałego człowieka Andrzeja Strumiłło. Śmierć jego jest dla nas wszystkich ogromnych ciosem. Nie jesteśmy w stanie opisać naszego żalu jaki w tej chwili czujemy. Taka wiadomość wstrząsnęła wszystkich dookoła. Bardzo dobrze wspominam profesora. Zawsze można było z nim porozmawiać na różne tematy. Niesamowity człowiek ze wspaniałym poczuciem humoru! Bardzo dobrze wspominam spędzone z nim chwile. Rodzinie i bliskim przekazujemy wyrazy współczucia. Pozdrawiam.
Agata Zając
Panie Profesorze, pragnę podziękować za spotkanie z Panem. Za Ciepłe przywitanie naszej rodziny, za Pana szczerość, za wszystkie słowa,do nas powiedziane. Nigdy nie zapomnę Pana, malującego trzy obrazy na raz. Po zapytaniu :Dlaczego maluję Pan trzy obrazy na raz? Odpowiedział Pan:Biegnę za myślą,tak wiele chciałbym zrobić, a tak mało czasu zostało. Zostanie Pan w moich myślach, modlitwie, sposobie życia......
BEZ IMIENIA
Odszedł piękny i skromny człowiek...zawsze serdeczny, miły, wyrozumiały...
Bez imienia
Dziękuję za podpisaną książkę, za uściśnięcie dłoni, za zaproszenie do domu i za motywacje. Dziękuje raz jeszcze.
Marysia Bajer (Bruksela)
Panie profesorze .Dziękuje za wszystkie nauki lekcji malowania za wszystkie rady które pan mi dał.Dziekuje również za opiekę na de mną jak byłam malutka.Pan był niezwykłym człowiekiem dobro,radość które pan dawał wszystkim jest nie do pomyślenia .Bardzo będzie nam pana brakować ile pan zrobił dla tego świata jest nie zwykłe ! Nauki jazdy nauki malowania,rysowania opieka ,i też bardzo dziękuje za wszystko co pan zrobił dla moiej rodziny .Byl pan dla nich bardzo ważny i przez to był tez pan bardzo dla mnie ważny zapamiętam pana jako niezwykłego człowieka dziękuje !
Szymon Kozicz
Szacunek po kres dni. Nie za coś nadzwyczajnego... Za bycie Człowiekiem, Panie Profesorze. Normalnym Człowiekiem. Towar, kolokwialnie mówiąc, deficytowy w tych czasach. Dziękuję za rozmowy o nieuchronności i upływie naszych sekund życia. Dziękuję za pokazanie, że każda z nich się liczy i każdą można zagospodarować z sensem - dla nas samych lub dla kogoś. Dziękuję za "export" odrobiny "tamtych czasów" w "moje czasy". Dziękuję za zarażanie życiem i przyrodą największych kanapowych komandosów. Co zostanie w moim sercu i opowieściach o Panu? Szacunek do każdego, bez względu na miejsce urodzenia i pracy. To, że mimo PESELU potrafił Pan mieć w oku błysk nastolatka. To, że Pan zmienił wielu ludzi swoim prostym, naturalnym podejściem do Świata. Jeszce jedno, to, że zawsze miał Pan plany na kilka lat do przodu. Carpe Diem w przemiłej formie. Przepięknej, absolutnej i ukochanej przez Pana Czerni w Błękitach Nieba życzę Panie Profesorze.
Iwona Wagner-Chilecka
Panie Profesorze miałam szczęście poznać Pana. Dziękuję Panu za miłość do Suwalszczyzny i jej przyrody, którą tak ukochałeś, ponieważ było blisko rodzinnego Wilna. Spoczywaj w pokoju...
Ryta
Panie Profesorze,spoczywaj w Panu,w Pokoju.Zostały po Tobie piękne dzieła i pamięć.
Anna i Grzegorz P.
Wyrazy współczucia Rodzinie. Odszedł wielki, skromny i mądry człowiek.
T.T. Krzywiccy
Z wielkim smutkiem przyjęliśmy tę wiadomość.Panie Andrzeju! Mamy nadzieję, że Pan "Tam" nadal tworzy a efekty tego obejrzymy kiedyś razem.Jest Pan wciąż obecny w naszym codziennym życiu, domu i rodzinie.Żegnamy T.T Krzywiccy
Beata i Marian Zajkowscy
Mieliśmy szczęście i zaszczyt poznać osobiście Pana Profesora. Ten wspaniały, ciepły i cudowny człowiek o wielkiej kulturze i wiedzy na zawsze pozostanie w pamięci naszej rodziny.
Wojciech Popielarz
Profesorze, widocznie Bóg pozazdrościł nam obcowania z Twoją twórczością .Pewnie teraz to Jemu opowiadasz jedną z gawęd do których nas przyzwyczaiłeś. Dziękuję za obrazy, dwie akwarele i książki które mam na pamiątkę, rozmowy, spotkania i za inspiracje które zostaną na zawsze. PAZ !
Jacek Roszkowski
Żegnaj drogi Przyjacielu, nosiłeś w sobie tyle ciepła, serca, miłości, otwartości, uprzejmości. O wszystkich chciałeś pamiętać, ze wszystkimi porozmawiać, tak jak wszyscy chcieli poprzebywać z Tobą, wypić zieloną herbatę z konfiturami, ogrzać się ciepłem Twego słowa, przy starym drewnianym stole pod delikatnie świecącą żarówka, móc pożyć w tych wyżynach, w których Ty byłeś. Dziękuję Ci za ten czas, którego nie szczędziłeś, za te rady, których udzielałeś. Smacznego piwa u Abrahama, może jeszcze kiedyś napijemy się razem.
Społeczne Stowarzyszenie Prasoznawcze "Stopka" im. S. Zagórskiego
Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy wiadomość, że odszedł od nas prof. Andrzej Strumiłło. Był niestrudzonym kuratorem międzynarodowych plenerów plastycznych organizowanych od 2003 roku przez nasze stowarzyszenie, miał również ogromny wkład w tworzenie wystaw poplenerowych. Współpracował z nami przy przygotowaniu do druku dzienników i wierszy ("Factum est", "Ja"), a także graficznych opracowań tych książek. Zapamiętamy go jako człowieka obdarzonego niezwykłą charyzmą i olbrzymim talentem, jako mentora wielu pokoleń artystów. Żegnaj, Profesorze, Drogi Przyjacielu!
Prof. zw. dr hab. Ludwik Malinowski
Pana Profesora Andrzeja Strumiłłę poznałem w czasie pracy w Społecznym Stowarzyszeniu Prasoznawczym "Stopka" im. Stanisława Zagórskiego w Łomży. Znacznie wcześniej znałem jego twórczość artystyczną, zwłaszcza malarstwo. Zawsze robiła na mnie duże wrażenie, jak chociażby obraz "Nasza ziemia", który znajduje się w Muzeum Ziemi Lubuskiej, ciepły i zrozumiały dla każdego. Obok tego obrazu pozostawił po sobie wiele zupełnie innych dzieł, przykładowo "W porywie i ascezie", "Łotr", "Łuk, światło, kwadrat". Obrazy te znajdują się w zbiorach "Stopki". Trudno jest wspomnieć o innych pracach, jest ich bardzo wiele. Te dzieła świadczą o niesłychanie szerokiej gamie artystycznej i wrażliwości Pana Profesora. Ostatni raz rozmawiałem z Profesorem w czasie pleneru malarskiego "Stopki" w czerwcu 2020 r. w Piątnicy koło Łomży. Wielka szkoda, że tak krótko. Mimo że odszedł zawsze postanie wśród nas jako wielki artysta. Chwała Jego pamięci.
Alina
Żegnamy Pana Profesorze. Jest Pan dla nas najwybitniejszym twórcą wielu pokoleń. Pozostanie Pan z nami na zawsze swoją piękną twórczością. Niech Pan będzie wiecznie szczęśliwy. Alina Kruk
Marcin
Wyrazy wspolczucia
Jowita Rozmysłowska
Żegnaj wspaniały człowieku...
Dorota
Żegnamy Pana Profesora, będzie nam smutno, kiedy jak co roku przyjedziemy z Częstochowy na wakacje nad Wigry w odwiedziny do Maćkowej Rudy i Pana tam nie będzie obecnego ciałem... Wierzymy jednak, że Duch Pana będzie tam zawsze wszystkim towarzyszył. Wielkie kondolencje dla pani Ani i pana Rafała. Ślemy moc uścisków i dobrych wspomnień z Częstochowy!
Polskie Stowarzyszenie na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną Koło w Suwałkach
Szanowny Panie Profesorze, z głębi serc dziękujemy za wsparcie, które nam Pan przez lata ofiarowywał dzieląc się z nami nie tylko swoimi dziełami, ale też mądrym słowem oraz wspaniałą, pozytywną aurą, którą roztaczał Pan wokół siebie. Trudno pogodzić się nam z tak wielką stratą. Na zawsze pozostanie Pan w sercach naszych i naszych podopiecznych, którzy tak wiele Panu zawdzięczają.
Magdalena i Michał Sanczenko
Drogi Przyjacielu,dziękujemy za to, że zaprosiłeś nas do Twojego świata, za każdą chwilę spędzoną z Tobą, Twoimi bliskimi i za Twoje dobre serce.Dziękujemy za Czanara i Czaparisa. Każdy nasz wspólny pokaz konny był i będzie hołdem dla Twojej wielkiej miłości do koni.Do zobaczenia Mistrzu. Pokój Twojej duszy.Magdalena, Michał, Oskar i Jacek Sanczenkowraz z drużyną łuczników konnych AMM Archery
Ewa
Prawie 20 lat temu wraz z kolegami z zespołu Suwalszczyzna wręczałam Naszemu Profesorowi odznakę Honorowego Obywatela Miasta Suwałk. Od tamtego czasu wiele razy byłam na wystawach, tych bardziej formalnych spotkaniach i tych mniej w Mackowej Rudzie. Od zawsze, przy każdym kontakcie czułam wyjątkowość tego człowieka, bijącą od niego mądrość i artystyczną duszę. W moim rodzinnym domu w Suwałkach są chyba wszystkie wydane albumy z pracami Profesora. Ale największą pamiątką będzie świadomość, że żył i tworzył obok nas przez tyle lat.
Hanna
RiP
Daniel
Żal, ale pozostaną dzieła dla nas i kolejnych pokoleń. Żegnaj Mistrzu.
Grażyna
Nie wszystek umarłeś
Małgorzata Sporek-Czyżewska
Andrzeju,nie odchodzisz,JESTEŚ, w pozostawionych nam pracach.W Twoim malarstwie, w księgach,wierszach,rzeźbach. A przede wszystkim w naszej pamięci,wspólnych spotkań,rozmów,Twoich myśli i słów,refleksji o świecie,opowieści,wspomnień... Uczynimy to ,co wspólnie zaplanowaliśmy.Wierzymy ,że będziesz spoglądał na nas łaskawie " z niebiańskich łąk" i dodawał sił,by tak jak zawsze u Ciebie: " Żaden dzień nie był bez kreski"
Justyna Matulewicz- Gilewicz
Cisza mowa dziejów Proch znak wieczności Dusza z głębi kniei Wolność bez wolności Sto serc na płótnie Sto serc dookoła Bolesne odejście "Chodźmy - nikt nie woła"
Grażyna Wołkow
Andrzeju, razem z Danusią na zawsze zostaniecie w mojej pamięci.
Andrzej Kalinowski
Przegadaliśmy ze sobą wiele godzin. O życiu, sztuce, patrzeniu na świat, o świecie w którym żyjemy, o ludziach którzy nas otaczają. Niestrudzenie zostawiałeś znaki, dzieła, książki. Ważne, fascynujące, odkrywcze, dające do myślenia. Będziemy z tego czerpali bo mądrość i piękno nie umiera. Requiescat in pace.
Telesfor Saracyn
Wyrazy serdecznego żalu i szczerego współczucia.
Renata i Roman Kaletowie
Panie Profesorze, każde spotkanie z Panem uczyło i wzbogacało nas. Dziękujemy! Na zawsze pozostanie Pan w naszej pamięci. Wyrazy głębokiego współczucia rodzinie i bliskim.
Stowarzyszenie Inicjatyw Społeczno – Kulturalnych „Nad Czarną Hańczą”
Stowarzyszenie Inicjatyw Społeczno – Kulturalnych „Nad Czarną Hańczą” szczyci się , że Profesor był jednym z nas. I tak będzie zawsze, bo zawieszony nad ziemskim padołem Człowiek Skrzydlaty, znowu pojawi się na spotkaniu i opowie co jest najważniejsze w naszym życiu i tam, w Niebie, pośród tych którzy wcześniej odeszli. Każda nasza książka, przesiąknięta Strumiłłowym jestestwem, opowiada o tym, co piękne na naszej ziemi… bo to niby zwyczajne, a jednak najważniejsze. Nie żegnamy się, bo zawsze będziemy razem. Nauczyliśmy się wiele od naszego Mistrza – teraz trzeba jego naukę nieść dalej i to przyrzekamy. W imieniu Stowarzyszenia Henryk Kudela
Bożenna i Stanisław Kurakowie
Trudno pisać, gdy serce łka i ręka drży... Będziemy często rozmawiać w Magdalenowie i nad brzegiem Czarnej Hańczy...
Maria Gładyszewska
Wyrazy współczucia! Odszedł człowiek niepowtarzalny. Dziękuję za możliwość spotkania Pana Profesora, słuchania Twoich wierszy i przemyśleń, piękne dedykacje. Pozostaniesz w naszej pamięci.
Edyta Wasilewska
Odszedł w Wielki Czwartek Wielki Mistrz Kapłan Sztuki... Moje Uszanowanie ! ... jak zwykł Pan to zawsze mawiać Panie Profesorze. Pozostanie Pan w naszej pamięci !
Piotr Sitek Radio5
Z ludźmi jest jak z ptakami...tamci odlatują, ci pozostają... Niełatwo zostać, gdy odchodzi Ktoś Ważny, Szanowany, Ukochany. Niełatwo wtedy uwierzyć, że mrok żałoby kiedyś się rozproszy i znowu zaświeci słońce. Jednak to prawda, tak właśnie się stanie. Nie stoimy bowiem samotnie z naszym bólem- zostaje z nami miłość. Drogi Profesorze dziękuję za te dwa lata bycia razem w wielu momentach, za spotkania przy mikrofonie, za rozmowy o ważnych i najważniejszych rzeczach w życiu człowieka i za wspólne przekonanie, że jest ponad całym ziemskim światem, poza ziemskim powstawaniem i zamieraniem inna rzeczywistość. Ona nie podlega zmianom, jest niewzruszona. Odpoczywaj w pokoju
Bart Dyrcz
Tyle obrazów i słów pozostaje i rezonuje...Spotkanie w drodze ze Święcian do Santoki Pomiędzy Tak pomiędzy Mną a mną Podzielonym i pomnożonym przez czas Pomiędzy małym chłopcem idącym pod górę A mężczyzna z posiwiałym karkiem Opadającym wolno Tak opadającym Na kwantowe dno życia Zjawiła się moja młoda Matka Od strony Sudat Po mchu wilgotnym i białym Potrącając gałęzie sosen ramiony okrągłymi Biegła p te zede mną Niosąc mnie w sobie 6 lipca 1977 Wilno Andrzej Strumiłło Dziękuję Bart Dyrcz Square Line Painting
Katarzyna Majewska
Pańskie dzieło jest przeczuciem, a może dowodem, że istnieje "Coś Więcej". Pan już wie, Panie Profesorze, co jest po drugiej stronie. Zostawił nam Pan tajemnicę. Dziękuję, że mogłam doświadczyć Spotkania.
Zyta i Bogdan Sadowscy
Odszedł Wielki Człowiek! Dziękujemy, że było nam dane spotkać ŚP. Profesora na swojej drodze. Człowieka wielkich pasji, niesamowitej wiedzy i mądrości życiowej, artysty o różnorodnym talencie i wielkim dorobku. Pozostaniesz w naszej pamięci. SPOCZYWAJ W POKOJU!!! Wyrazy współczucia Rodzinie.
Harcerze Wielkiej Litwy i Rzeczypospolitej Obojga Narodów
Requiescat In Pace druhu harcerzu i Litwinie...Litwa Wielka będzie pamiętała...Angelus Domini nuntiavit Mariae...Aleksander Stralcov-Karwacki
Jerzy Brzozowski
Odszedł Człowiek wielu talentów, dużej wiedzy i niezwykłej energii. Spadkobierca idei i dziejów Rzeczpospolitej Obojga Narodów, Obywatel Wielkiego Księstwa Litewskiego. Spoczywaj w Pokoju.
Piotr Marian Luto
Odszedł od nas wielki artysta mistrz , a jednocześnie człowiek skromny , uczciwy , wrażliwy na drugiego człowieka , zawsze dziarski , dynamiczny i uczynny.Moja znajomość datuje się od 1979r z Nedźwiedziego Rogu nad jez. Śniardwy .Będzie nam Go brakowało . Składam wyrazy współczucia i żalu całej rodzinie. Mistrzu Żegnaj Przyjacielu. P.M.Luto z rodziną.
Czesław Jakubowicz
SMUTNO . . . ! PANA PROFESORA POZNAŁEM , GDY POLSKA I SUWALSZCZYZNA BUDZIŁA SIĘ ZNOWU DO NOWEGO ŻYCIA , PO1989 ROKU . KAŻDE SPOTKANIE Z PANEM PROFESOREM , BYŁO ZAWSZE PEŁNE EMOCJI I WZRUSZEŃ I NA DŁUGO ZOSTAWIAŁO SWÓJ ŚLAD W PAMIĘCI I SERCU . ŻEGNAJ PANIE PROFESORZE , ŻEGNAJ MISTRZU . . . ŻEGNAJ !!! NIECH ZMARTWYCHWSTAŁY CHRYSTUS , TOWARZYSZY CI W DRODZE DO DOMU OJCA !
Bernard Banaszuk wydawca
Profesorze dziękuję za 21 lat wspólnej pracy, za wiele odkrywczych i mądrych rozmów, mnóstwo wspomnień z Maćkowej Rudy. Wspólne wyjazdy na targi książki i do Wilna. Dziękuję za piękne pomysły na albumy, którymi mnie Pan zaraził, a ich owoc jest wspaniałą przygodą przeżytą dzięki Panu. Pozdrów Profesorze Witka tam w niebie, zapewne już knujecie jakąś wspólną wystawę:).Pani Anno , Rafale...wnukowie- szczerze współczuję w imieniu własnym i wielu znajomych, którzy mieli okazję poznać Profesora. Pan Andrzej na zawsze będzie w naszych sercach i umysłach.
JOANNA
Pamiętam, jak mój dziadek opowiadał, że niedaleko Krasnopola mieszka wielki artysta, nie nasz, a jednak wybrał tę naszą wówczas ubogą Suwalszczyznę na swój dom. Myślałam wtedy swoim dziecięcym rozumem, że to musi być bardzo zrozumiały człowiek, bo to ktoś znany, a jednocześnie dziwny,bo nie chciał mieszkać w Nowym Jorku, czy Warszawie a w niepozorne Maćkowej Rudzie...Jakiś czas później wraz z dziadkiem spotkaliśmy przemiłego starszego Pana o przenikliwym spojrzeniu, które przenikało na wskroś rozmówcę...To był Pan Andrzej...Przemiły człowiek, o olbrzymiej wiedzy, pięknie mówiący o życiu, sztuce, przemijaniu...Dziękuję, że miałam zaszczyt Pana poznać i dzięki Panu uświadomiłam sobie, że nie ważne skąd pochodzę, to nie czyni mnie gorszą bądź lepszą, to co mnie wznosi bądź pcha ku ziemi to wiara w siebie, bądź jej brak...Dziękuję...
Marzena
Dziękujemy Wielki Mistrzu. Spoczywaj w pokoju.
Dorota Malinowska Z rodziną
Opuścil człowiek o wspaniałym sercu i nieprzeciętnym umyśle,wykazywał się niezwykłą siłą ducha cierpliwością czym nieodmiennie wzbudzał podziw. "Wszyscy zmierzamy do tego samego kresu" Conquiescat in pace.
Trio A'Tre
Smutek i głęboki żal. Dziękujemy Panie Profesorze...
Wincenty
Spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
Hotel Loft 1898 Suwałki
Łącząc się w żałobie i smutku po śmierci prof. Andrzeja Strumiłły chcielibyśmy złożyć kondolencje i wyrazy współczucia. Jego śmierć spowodowała pustkę w sercach wszystkich, którzy go znali, pustkę w dziełach nie dokończonych, pustkę .... której nie da się niczym zapełnić. Mieliśmy ogromne szczęście poznania Pana Profesora, czerpania radości z małych rzeczy, dostrzegania piękna w rzeczach codziennych. Proszę przyjąć szczere kondolencje od przyjaciela Anatola Chomczyka, syna Piotra Chomczyka wraz z rodzinami oraz wszystkich pracowników Hotelu Loft 1898 w Suwałkach, którzy z uśmiechem zawsze będą wspominać postać profesora Strumiłły stojącego w holu hotelowym...
Krystyna i Andrzej Jelscy
Pozostanie Pan, na zawsze, w naszej pamięci jako wspaniały człowiek i wielki Artysta.
Marek Starsky USA
Odeszedl Wielki Czlowiek, Artysta I Przyjaciel...
Joanna Grootings
Panie Andrzeju, Podziwiałam Pańską sztukę, ale bardziej Pana charyzmę i miłość do koni arabskich. Nasze "koniarskie" spotkania na zawsze pozostaną w mojej pamięci. Spoczywaj w spokoju Panie Profesorze...
Krystyna Kowalczyk
"Siedzimy we łzach i wołamy Do Ciebie (...) Odpoczywaj spokojnie, odpoczywaj! Odpoczywaj! Twoje wyczerpane Ciało! Odpoczywaj spokojnie, odpoczywaj! Nasz grób i kamień niech będą dla niespokojnych sumień jak wygodna poduszka i miejsce wytchnienia dla duszy. Tam w najwyższej błogości spoczynek dla oczu.Siedzimy we łzach..."
Bogdan
Wyrazy współczucia . Odszedł wspaniały czlowiek, wielki Mistrz.
Danuta i Leszek Musiał
W ten smutny czas odosobnienia dotknął nas jeszcze jeden cios. Odszedł człowiek, który był prawdziwym Mistrzem, każde jego pojawienie się dodawało blasku spotkaniu. Pozostanie na zawsze w pamięci wszystkich jako największy współczesny Mędrzec przecież nie umiera nikt kto pozostaje w pamięci żywych. Serdeczne wyrazy współczucia Rodzinie i Jego Najbliższym.
Michał Okuniewski
Odszedł człowiek pełen ciepła do ludzi i ogromnej pasji do tego co tworzył. To był wielki zaszczyt poznać Pana Profesora osobiscie i czerpać z Pana mądrości, a każde spotkanie zawsze było wyjątkowe. R. i. P.
Maciej
Szanowny Panie Profesorze! Jako przyjaciel i mentor naszego kochanego Taty zawsze pozostaniesz w naszej pamięci. Twoja mądrość i przede wszystkim szacunek dla drugiego człowieka na zawsze pozostanie drogowskazem dla przyszłych pokoleń. Odpoczywaj w spokoju.
Barbara Kowalewska
Pierwszy raz Pana Profesora Andrzeja Strumiłło zobaczyłam w telewizji. Późnym wieczorem włączyłam jakiś kanał, gdzie zaczynał się program. Starszy człowiek stał na zielonej łące i coś mówił do mikrofonu, starszy … tak mi się wtedy wydawało … , A było to 25 lat temu … Gdy padły słowa Maćkowa Ruda to pomyślałam, że to gdzieś tu, jako że sama dopiero co zamieszkałam w Suwałkach. Pani Redaktor zadawała pytania, a Pan Profesor odpowiadał, opowiadał, pokazywał … A gdyby pan to wszystko stracił to co by pan zrobił? – zapytała Pani Redaktor. Zacząłbym wszystko od nowa – odpowiedział odważnie Profesor Strumiłło. Te słowa bardzo głęboko utkwiły w mojej pamięci. Życie się kiedyś kończy, powiedział, że życie się kurczy, ale ciągle zaczynał coś nowego. Zawsze poświęcił czas na chwilę rozmowy, nawet zagadnięty nagle. Ciężko się pogodzić z myślą, że odszedł w zaświaty, ale będzie żył w równie utalentowanych dzieciach, wnukach, w naszej pamięci i w tym co po sobie pozostawił…
Józef Zenon Budziniski
Drogi Panie Profesorze Dziękuję za rozmowy te przy okazji i te telefoniczne. Dziękuję że spotkałem Pana na swojej drodze życia. tej twórczej i zawodowej. Bezwzględnie będzie brakowało Pana Osoby nie tylko w mojm życiu. Dziękuję za Wszystko i zarazem tak wiele.
PC
Miałem przyjemność obcować z Profesorem podczas zajęć malarstwa w Liceum Sztuk Plastycznych w Supraślu ponad 20lat temu i na licznych wystawach. Piękny człowiek z charyzmą i niesamowitym warsztatem artystycznym co w dzisiejszych czasach to rzadkość. Żegnaj Mistrzu.
robert
dziekuje bardauzo ze byles dobrym nauczycielem dla wszystkich ludzi
Agnieszka
Z głębokim żalem i wyrazami współczucia dla całej rodziny.Panie Profesorze spoglądaj na nas i nadal inspiruj do szukania piękna drugiego człowieka, przyrody, własnego ja...Non Omnia moriar i do zobaczenia w Niebie
Urszula Krzymowska
W życiu liczą się jedynie ludzie, których spotykamy na swojej drodze. Dziękuję losowi, że Pan był jednym z nich. Żegnaj. 🌹
Leszek Cieślik
Profesora miałem zaszczyt i honor poznać w latach 90-tych XX wieku. Jego wiedza artystyczna a także życiowa zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Póżniej jeszcze wiele razy spotykaliśmy się z różnych okazji zawodowych czy prywatnych,Profesor zawsze potrafił zamienić słowo,dać radę .Z racji swojego doświadczenia życiowego miał trzeźwy osąd na otaczającą rzeczywistość. Był autorytetem,dla mnie,ale też dla wielu. Był rzeźbiarzem,malarzem,poetą,pisarzem,myślicielem,hodowcą koni,rolnikiem ,podróżnikiem. W każdej z tych dziedzin pozostawił Ślad Swojego talentu,myśli i pracy. Dziś nie ma Go Wśród Nas ale pamięć o Jego dokonaniach będzie Trwać. Panie Profesorze spoczywaj w pokoju.
Aleksandra Nowak Ostrołęka
Pan Profesor podczas naszych czterech grupowych wizyt pokazywał nam piękno świata, uczył wierzeń i przywiązania do ludzi, miejsc, zeierząt, drzew, kamieni i wielokulturowości. Każda następna wizyta w pracowni będzie hołdem dla Profesora. Dzielę wielki smutek z Panią Anna i całą Rodziną.
Aldona
Jest mi tak bardzo przykro...
Stanisław Radkiewicz
Wielokrotnie rozmawiałem z nim o Polsce. O tym, jak powinna wyglądać i dlaczego dziś nie wygląda, jak powinna. Niestety nie doczekał wolnej Polski, o którą kiedyś walczyliśmy.
Dominik Czeszkiewicz z rodziną
Panie Profesorze. Ciężko mówić o takich ludziach jak Pan w czasie przeszłym, że stali się historią. Tacy jak Pan, w pewnym sensie zawsze "są". Tworzył Pan historię już za życia, ucząc napotykanych ludzi, w tym mnie, o tym jak przeżyć życie będąc przyzwoitym i uczciwym. Był Pan artystą, który pozostawił po sobie wiele dzieł, ale również coś bezcennego i równie trwałego tj szacunek i wdzięczność ludzi. Będzie mi brakowało rozmów z Panem, Pana trafnych i wnikliwych analiz otaczającej nas, skomplikowanej i trudnej rzeczywistości. Coraz mniej jest ludzi, jak Pan, którzy w sposób kategoryczny rozróżniają czarne od białego i dobro od zła, niezależnie od okoliczności i sądów innych ludzi. Szkoda, wielka szkoda, że odszedł tak wielki człowiek. Spoczywaj w pokoju.
Julia Brystiger
Zawsze był natchnieniem! Zawsze był inspiracją! Zawsze był wrażliwością, którą kierowałam się w życiu i pracy! Zawsze był... ale już go nie ma 🙁
Henryk Grabowski
Żegnając Szanownego Pana Profesora, wyrażam wielką wdzięczność, że mogłem Pana spotkać na swojej drodze. Niezwykle cenne było każde z Panem spotkanie, zawsze wnoszące coś nowego, a dodatkowo okraszone humorem. Najpierw kiedy, czy to w trakcie plenerów czy spotkań w gronie PTTK-owców, pokazywał Pan jak patrzeć na świat i swoją małą Ojczyznę. Następnie kiedy miałem wielką przyjemność przez kilka lat zasiadać z Panem w Radzie Wigierskiego Parku Narodowego, czy wreszcie spotykać się w ramach Stowarzyszenia Inicjatyw Społeczno-Kulturalnych ,, Nad Czarną Hańczo". Na zawsze pozostanie Pan w pamięci mojej i mojej rodziny.
Lilianna Anna Zielińska, Hanna Słuchocka
Szanowny Panie Profesorze, w imieniu podopiecznych, terapeutów i całej społeczności Warsztatu Terapii Zajęciowej Towarzystwa Przyjaciół Dzieci w Suwałkach z głębi serca dziękujemy za pomoc i piękną współpracę w zakresie rozwoju artystycznego i integracji osób niepełnosprawnych. Kiedy dwadzieścia lat temu poprosiłyśmy Pana Profesora o przewodniczenie komisji konkursowej Przeglądu Twórczości Artystycznej Osób Niepełnosprawnych Województwa Podlaskiego, Pan nie tylko jednorazowo poświęcił swój cenny czas podopiecznym Warsztatu Terapii Zajęciowej, ale został Pan z nami do ostatniej chwili swojego życia. Towarzyszył Pan Profesor artystycznej drodze uczestników kolejnych przeglądów, doceniając w ich pracach prostotę oraz autentyzm przeżyć i ujęcia tematu. Kierował się Pan mądrym przekonaniem, że sztuka, niezależnie od stopnia profesjonalizmu, pozwala zajrzeć w duszę człowieka, każdego człowieka, także osoby niepełnosprawnej. Był Pan Profesor wielkim i wyrozumiałym Przyjacielem naszej placówki i nas wszystkich. Przy kolejnych przedsięwzięciach będziemy odczuwali pustkę po Pana odejściu, ale wierzymy, że będzie Pan nam dalej patronował. Dziękujemy za przyjaźń, wsparcie i duchową opiekę.
Paweł Przełomski
Drogi Profesorze, choć poznaliśmy się w trudnej sytuacji i dążeniu do zakończenia pewnych epizodów, to wykazał się Pan cudownym spokojem, opanowaniem i odnalezieniem się w nowej sytuacji. Dziękuję Panu za lekcje pokory odnośnie życia, możliwości spędzenia choć kliku momentów w Pana Pracowni przy pracy na dziełami, które będą pamiętać pokolenia. Czuwaj nad Nami z góry. PP.
Marek Miros
Odszedł kolejny z wielkich autorytetów, a jednocześnie człowiek ciepły i bezpośredni. Panie Profesorze.To był honor i zaszczyt dla mnie, że mogłem z Panem obcować, oglądać Pana obrazy i słuchać Pańskich gawęd z podroży po świecie. Marek Aleksander Miros Były Burmistrz Gołdapi
Maria i Piotr Bajerowie
Smutek i żal, że tak szybko. Kto teraz wysłucha, doradzi, doda otuchy, podpowie, wskaże kierunek ? Tyle rozmów, wspólnych chwil, radości i smutków, wieczorów, podróży, posiłków i nagle pustka. Pozostały tylko wspomnienia, piękne wspomnienia. Twoja obecność w naszym życiu to wielki dar. Żegnaj Przyjacielu. Odszedłeś ale zostałeś w naszych sercach.
Renata Duroł
Exegi monumentum aere perennius...
Stowarzyszenie Aktywni Suwalczanie
Umiera wspaniały człowiek, Andrzej Strumiłło - pozostało po nim słowo, dzieła malarskie, grafiki, wydawnictwa, gest, klimat, który wokół siebie roztaczał... Pozostawił także ogromny smutek... Będziemy wspominać nasze ostatnie spotkanie — członków Stowarzyszenia Aktywni Suwalczanie.  Przyjęcie na salonach oraz w pracowni – czuliśmy się jak delegacja międzynarodową. Mogliśmy zobaczyć twórczość, której nikt nie widział, szuflady, i stosy pełnie artystycznych dzieł. Pozostaniesz w naszej pamięci WIELKI i NIEZASTĄPIONY!!!Zarząd Stowarzyszenia Aktywni Suwalczanie: Tomasz Kamiński, Bogdan Pieklik, Joanna Szyszko, Marta Buraczewska, Anna Kamińska, Ryszard F. Dutkiewicz, Barbara Chodkiewicz, Waldemar Pietruszkiewicz.
Józef Michałowski
Wiadomość o śmierci Pana Profesora jest dla nas szokiem. Nie możemy wprost uwierzyć, że nie ma Go już wśród nas. Jego śmierć spowodowała pustkę w sercach wszystkich, którzy go znali. Proszę przyjąć szczere kondolencje.
Mariola, Kasia Bogdan Pieklikowie
Odejście prof. Andrzeja Strumiłły jest dla mnie, mojej rodziny, przyjaciół, niepowetowaną, bardzo bolesną stratą. Spotykaliśmy się często podczas międzynarodowych i amatorskich plenerów fotograficznych, które przez wiele lat organizowałem, a Ty udzielałeś rad, pomocy i wsparcia. Spotykaliśmy się podczas finałów Wielkiej Orkiestry świątecznej Pomocy. Zawsze wspierałeś ją swoimi dziełami. To było wsparcie od serca, pełne zrozumienia i empatii! Dziękuję w imieniu WOŚP. Spotykaliśmy się podczas prac wydawniczych Stowarzyszenia Inicjatyw Społeczno-Kulturalnych ,,Nad Czarną Hańczą". Ostatnie nasze spotkanie miało miejsce w Twojej pracowni z członkami stowarzyszenia Aktywni Suwalczanie. Pamiętamy Twoje zdziwienie, że Czarną Hańczą pływamy zimą. To spotkanie zostanie w pamięci wielu osób na zawsze... Nie mogliśmy się rozstać - tyle nam opowiedziałeś, pokazałeś... Spotkanie przedłużyło się do kilku godzin. Widać było radość i Twoje szczęście z tego spotkania! A jak bardzo byliśmy szczęśliwi my... Zdążyłeś jeszcze pięknie napisać na grafice, którą nas obdarowałeś: "Joli, Kasi i Bogdanowi Pieklikom z szacunkiem Andrzej Strumiłło. Maćkowa Ruda 12 II 2020- DZIĘKUJEMY!!! Mariola, Kasia, Bogdan Pieklikowie
ks. Lech Łuba
Panie PROFESORZE, przede wszystkim dziękuje Bożej Opatrzności za dar Twojej Obecności w Suwałkach i na suwalszczyżnie. Jestem też JEJ wdzięczny za to , że spotkałem Ciebie i to bardzo wiele razy i w różnych okolicznościach.Muszę Ci wyznać, MISTRZU ANDRZEJU,może trochę naiwnie, ale będzie mi najbardziej brakowało uścisku Twojej dłoni. Był on bardzo mocny fizycznie. Świadczyło to o Twojej sile. W tym powitaniu widziałem jednak coś więcej.Ten mocny i długi uścisk przy powitaniu , czy rozstaniu, symbolizował Twoje serce i Twojego ducha i Twoją miłość do suwalszczyzny. Były ona tak mocne, jak uścisk Twojej dłoni.Dzięki Ci, Mistrzu Słowa, Pióra,Dłuta, pędzla,Dzięki Ci za to , że po prostu byłeś i za to, co po sobie zostawiłeś. A zostawiłeś bardzo, bardzo wiele. Modlę się w Twojej intencji i bardzo żałuje, że Twój pogrzeb będzie bardzo skromny z racji pandemii, mam jednak nadzieję, że pożegnają Cię tłumy łączące się z Tobą duchowo i w modlitwie. Życzę Ci rychłego spotkania ze ZMARTWYCHWSTAŁYM w wieczności.
Antoni Matuszkiewicz
Był daleko, tak bliski mojemu sercu. W dalekim, a ukochanym przeze mnie zakątku polskiego świata...
Alicja Andrulewicz
Szanowny Panie Profesorze, będzie Pan obecny zawsze w historii pamięci Suwalczan i moje osobistej. Nauczył nas Pan patrzeć na sztukę i pokazał wagę bliskości człowieka z naturą. Wyrazy szczerego współczucia Rodzinie i Bliskim.
Wanda Wasilewska
Poznaliśmy się przed laty. Wielka strata dla polskiej kultury. Szczególnie cenie go za jego wczesne dzieła.
Włodzimierz Marczewski
Z przykrością dowiedziałem się o śmierci Pana Profesora. Był on dla mnie wspaniałym artystą posiadającym wiele umiejętności. Był osobą, która była artystycznym wizerunkiem naszego miasta. Będzie nam Ciebie bardzo brakowało Profesorze.
Elżbieta i Adam Żywiczyńscy
Panie Andrzeju, dziękujemy za twórczość, rozmowy i otwarte spotkania kulturalne w Maćkowej Rudzie. Składamy wyrazy współczucia Rodzinie.
Bolesław Mołojec
"Jezioro zwiera w sobie głębię osamotnionego Boga. To Simone Weill za Janem od Krzyża powtarzała, że wolność jest jak koń, który wybiega ze mgły." Andrzej Strumiłło, wywiad z 1993 rokuUmarł Profesor. Suwalszczyzna płacze!
Elżbieta Murawska, Marian Murawski, Larysa Jaromska
Żegnaj Andrzeju. Znaliśmy się wiele, wiele lat. Łączyła nas miłość do Suwalszczyzny i sztuki. Na zawsze pozostaniesz w pamięci naszej rodziny, jako wybitna osobowość i wspaniały artysta.
Dariusz Pawlicki
Miałem szczęście być wielokrotnym gościem śp. Andrzeja Strumiłły. No cóż, nie będę nim już więcej... Ale pozostaną pamięć i miłe wspomnienia. A one są bardzo ważne!
Artur Cichmiński
Poznałem Profesora na chwilę i przez chwilę... Podszedł do mnie po spotkaniu z Jerzym Skolimowskim i Tomaszem Organkiem. Podziękował za jego poprowadzenie. Potem wszyscy jedliśmy razem kolację w lokalu nad rzeką Hańczą w Suwałkach. Magiczny czas, Skolimowski, Organek i On - niezwykły, mądry, szczery i tak naturalnie przyjazny - prof. Andrzej Strumiłło. Strata, żal, smutek... To jedno, ale też poczucie, że coraz mniej wśród nas autorytetów, ludzi dających innym światło, kierunek, wiedzę... Dlatego warto dzisiaj, już tę spóściznę po profesorze kultywować i pielęgnować... Wyrazy najszczerszego współczucia rodzinie, bliskim, przyjaciołom, współpracownikom i wszystkim tym, którzy czują dzisiaj ból po odejściu Pana Andrzeja...
Tadeusz Staskiewicz
Za Szybko i jeszcze raz Za Szybko odeszles Profesorze. Nigdy nie mielismy okazji spotkac sie osobiscie, chociaz mialem taka nadzieje, ale to co przekazali mi Twoi Przyjaciele z Radia 5 , to co dane mi bylo zobaczyc zawsze pozostanie w pamieci. Wielka strata dla Suwalk, Regionu i Kraju. Spoczywaj w pokoju .
Zdzisław Przełomiec
Świętej Pamięci Andrzeju, Szanowny Honorowy Obywatelu Miasta Suwałk, Drogi Przyjacielu. Odchodzisz, a wraz z Tobą cała Twoja artystyczna twórczość, uniwersalna wiedza niemal na każdy temat i ogrom pomysłowości oraz entuzjazmu. Odchodzi część tego, co w naszym Mieście mieliśmy za Twoją sprawą podarowane; mądrość, otwartość i dobroć. Każda uroczystość miejska nie byłaby pełną bez Twojego osobistego udziału. Mogłeś z trafną refleksją i swobodą zabrać głos zawsze i wszędzie. Zasięgaliśmy Twojej opinii i porady przy programowaniu imprez, projektach architektonicznych, estetyce przestrzeni i pomysłach na rozwój Miasta. Za pomoc, wsparcie i obecność - DZIĘKUJEMY. Przechodząc odtąd ulicami i ścieżkami Suwałk - naszego i Twojego Miasta - nie raz zatrzymamy się na chwilę, po to by wspomnieć i pomyśleć. Wiemy bowiem, że w świecie jasności jest coś co mrokom się opiera, czyli pamięć, która nie umiera. Żegnaj Mistrzu. Zdzisław Przełomiec, przewodniczący Rady Miejskiej Suwałkach
Krystyna Zachwatowicz-Wajda
Trudno mi znależć słowa żalu po odejściu Andrzeja Strumilly . Wspaniałego Artysty niezwykłego Człowieka . Tak bliskiego nam przyjaciela . Krystyna Zachwatowicz - Wajda
Aleksander
Niech Ci szumi knieja w krainie wiecznych łowów. !
Tadeusz Wilczyński
Najpierw odszedł modrzew sprzed domu. Wysechł a wokół stawu rozrastają się młode modrzewie. Odszedł Pan profesor a On i jego dzieło nadal czyni świat piękniejszym.
Bożena Kamińska
Drogi Profesorze, Mistrzu,Przyjacielu. To smutny dzień dla mnie, dzień który ogarnął Nas żalem i smutkiem Twego odejścia. Bo, przecież mieliśmy się jeszcze spotkać w Maćkowej Rudzie przy herbatce z powidłami.Teraz to już tylko wspomnienie. Od kilku lat przygotowywałeś Nas do tego dnia, wyrażając to w swojej sztuce. Za każde spotkanie ,rozmowę i radę od czasów harcerstwa, bycia dyrektorem i Posłem Na Sejm RP, wyrażam swoją wdzięczność i na zawsze pozostaną w mej pamięci i sercu. Wszystkim bliskim i rodzinie składam wyrazy współczucia . Spoczywaj w Pokoju ! Żegnaj Mistrzu, Przyjacielu ! Bożena Kamińska - Poseł Na Sejm RP VII i VIII kadencji
Andrzej
,, Ludzie których kochamy , zostają na zawsze , bo zostawili ślady w naszych sercach '' Wyrazy najgłębszego współczucia rodzinie oraz bliskim.
Zofia Piłasiewicz z rodziną
Dziękujemy za Twoją mądrość i dobroć, panie profesorze, za to, że tak szczodrze dzieliłeś się sobą. Za te wszystkie ciepłe, osobiste dedykacje, za czułość, którym darzyłeś każde życie. Będzie nam tu bardzo pusto bez Ciebie, nad Hańczą! Odszedł nie tylko artysta, ale też wielki, wspaniały Człowiek.
Andrzej Tynecki
Człowiek serdeczny ,zawsze pełen dobrych myśli, dziekujemy za wszstkie wspólne chwile . Człowiek który czynił ludzi lepszymi . Na zawsze pozostanie w naszej pamięci . Andrzej Tynecki z rodziną
Anna Scott
Żegnam cudownego człowieka, mistrza i artystę a obraz który dostałam będzie mi przypominać codziennie Jego wielką postać Śpij spokojnie.
Dorota D
Nie miałam niestety okazji poznać Pana Profesora, ale oglądając filmy, relacje, słuchając wypowiedziane słowa człowieka tak wielkiego, a jednocześnie tak skromnego, żałuję bardzo, że nie można dziś przyłączyć się do ostatniej drogi . Na zawsze w pamięci i sercach suwalczan, na zawsze...
Fryderyk Milewski
Panie Profesorze miałem to szczęście i zaszczyt poznać Pana,dziekuje za wszystko co Pan zrobił. Dla całej Mojej Rodziny!byl Pan Wielkim Artysta i Wspaniałym Człowiekiem!❤️❤️❤️
Jerzy Szleszyński
Dziekuje Panu Profesorowi Andrzejowi Strumille za bycie cząstką życia mojego i rodziny mojej. Wielka kultura, wiedza, pasje, tworczość, dobroć i inne wielkie przymioty spowodowały, iż Profesor Andrzej Strumiłło stał się wielkim autorytetem dla kilku pokoleń nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Głębokim smutkiem napełnia mnie i moją rodzinę wiadomość o odejściu Wielkiego Człowieka jakim był Profesor Andrzej Strumiłło. Wszystkim, dla których Pan Profesor również był cząstką ich życia, składamy wyrazy współczucia. W szczególności wyrazy współczucia i żalu składamy dzieciom, wnukom i wszystkim bliskim. Adwokat Jerzy Szleszyński z rodziną
Piotr Zimnicki
Odszedł ostatni Obywatel Rzeczpospolitej Trojga Narodów.Przednim odeszli Cz.Miłosz i J.Giedroyć. Poznaliśmy się w latach 80-tych.Nie mogę twierdzić,że Go znałem,ponieważ nie można było zgłębić jego talentów,pasji,wiedzy,mądrości. To niewątpliwie Człowiek Renesansu! Zostanie w pamięci mojej i mojej rodziny.
Adam kubala
Poznałem,Pana Strumillo 3lata temu,na pierwszy rzut oka (starszy miły pan,dało zauważyć się inteligencją niegrzeszacy) odbyłem podróż do Warszawy podwozac gościa.wspominamy,bardzo ciepło tę krótką znajomość. Niech ziemia będzie lekką Dobry Bóg
Waldemar Kwaterski
"Są chwile i ludzie których się nie zapomina" św. Jan
Miroslawa Kempińska
Odszedł Człowiek.. Profesor, Artysta ale przede wszystkim KTOŚ wyjątkowy, nie tylko poprzez swoją twórczość i dorobek artystyczny, ale Ktoś niezwykle wrażliwy, uważny na drugiego człowieka, na zwierzęta, które kochał bezgranicznie, Ktoś szlachetny i skromny. Panie Profesorze, niech Ci ziemia lekką będzie.
Mirosław Przyłożyński
Odeszła tylko cierpiąca cielesna powłoka. Jego Mądrość, Jego Sztuka, obraz budzącej szacunek postaci pozostały z nami...
Stanisław Szyszkowski
Jesteśmy w głębokim żalu po śmierci TAK WYJĄTKOWEGO CZŁOWIEKA , jakim był PROFESOR ANDRZEJ STRUMIŁŁO. Stanisław Szyszkowski wraz z Rodziną.
ŁUKASZ JAKUBOWSKI
BARDZO SZKODA ŻE TAKI CZŁOWIEK I ARTYSTA I RZEZBASZ SZKODA ŻE IUSZ GO ZNAMI NIEMA BARDZO GO CENILE BYŁ MI NAJLEPSZYM ZNAIOMYM I PRZJACIELEM BYŁ NA NASZ WSZYSTKICH PRZEGLODACH ARTYSTYCZNICH I WRECZAŁ NA NAGRODY JEST POGROŻY W SMUTKU I ŻAŁOBIE BEDZ MI GO BARDZO BRAKOWAĆ URAZY WSPUCZUCIA DLA CAŁ IEGO RODZINY NIECH ODPOCZYWA W POKOJU ZROBIE RÓŻNIEC DZIŚ W JEGO INTENCJ
Grzegorz Gorlo
Panie Profesorze dziękuję za lekcje pokory, szlachetności, otwartości i miłości do chorej żony, do koni.Każde słowo które Pan wypowiadał niosło za sobą treść i budowało tego który słuchał. Przy Panu ,Profesorze zawsze czułem się kimś wyjątkowym, Pana wielkość nigdy nie była barierą a stawała się pomostem do nowego otwarcia się na przyszłość , której nie znamy.Dziękuję za wszystko.GG
Wojciech Krzywiński
Panie Profesorze! Oprócz licznych zajęć i działalności zawsze wpierał Pan harcerzy Chorągwi Suwalskiej. Poznaliśmy się w połowie lat 80 podczas Starszharcerskich Spotkań z Kulturą w Augustowie. Ta przyjaźń przetrwała wiele lat. Bardzo nam będzie Pana brakowało! Czuwaj!
Krzysztof
R. I. P
Bogdan Cichocki
Drogi Przyjacielu. Jeszcze parę dni temu umawialiśmy się na rozliczenie roczne podatku, i już nie będzie to nam dane. Panie Profesorze byłeś dla nas symbolem i wzorem do naśladowania, zawsze dziarski, dynamiczny, uśmiechnięty i z humorem. Będzie nam Ciebie brakować. Bogdan Cichocki z rodziną oraz całą załogą Biura ABACUS
Czesław Renkiewicz
Drogi Mistrzu, Przyjacielu, Kochany Panie Profesorze. Trudno jest żegnać każdego człowieka, a szczególnie trudno jest kierować ostatnie słowa do osoby bardzo bliskiej. Osoby, która była w panteonie Honorowych i Zasłużonych Obywateli Suwałk. Wszyscy, a szczególnie ludzie kultury i sztuki Suwałk, regionu i Polski zostali dzisiaj osieroceni przez wielkiego człowieka i wybitnego, interdyscyplinarnego twórcę. W imieniu mieszkańców Suwałk, samorządu i swoim własnym dziękuję Mistrzu za wszystko co uczyniłeś dla naszego miasta i jego kultury. Dziękuję za Twoją radę, wsparcie i pomoc, którą zawsze otrzymywaniem. Pozostawiasz po sobie olbrzymie dzieło w postaci Twoich prac, obrazów, grafik, wierszy, książek i fotografii. To jest olbrzymia spuścizna, która będzie Twoim świadectwem dla obecnych i przyszłych pokoleń, świadectwem bardzo aktywnego i uniwersalnego artysty. Pamięć o Tobie zachowamy głęboko w naszych sercach i umysłach. Spoczywaj w pokoju! Żegnaj Przyjacielu! Czesław Renkiewicz, Prezydent Suwałk
Radio 5
Z wielkim bólem i szacunkiem żegnamy wybitnego artystę i naszego Przyjaciela. Służąc pomocą i nieocenioną radą byłeś ostoją i dobrym duchem stacji. Dziękujemy. Zarząd i pracownicy Radia 5

 

 

Andrzej Strumiłło