Imieniny: Celiny, Hilarego, Janusza 21 października 2017    Pogoda

Na żywo: Suwałki  | Ełk 













ogłoszenia

Ogłoszenia

Odstęp


Problemy lokalowe mieszkańców kamienicy

Foto: Radio 5

Na dachu eternit, na ścianach grzyb, oświetlenie na klatce schodowej podłączone z prywatnych mieszkań, brak gazu, ciepłej wody i centralnego ogrzewania- z problemem mieszkaniowym zgłosili się do redakcji Radia 5 lokatorzy mieszkań socjalnych przy ul. Towarowej 14 w Ełku.

Pani Ewa Komar, która poprosiła o interwencję, dwupokojowe mieszkanie zajmuje z czwórką dzieci; jedno z nich zmaga się z ostrą astmą, drugie jest po chorobie nowotworowej. Jak mówi -warunki w których przyszło jej żyć z pewnością nie sprzyjają zdrowiu i rozwojowi dzieci. W mieszkaniu panuje wilgoć, piece jak mówi – nie grzeją, a na ścianach mimo podejmowanych wysiłków pojawia się grzyb. Od 4 lata zabiega u samorządu o wykonanie remontu, który poprawiłby warunki bytowe jej rodziny.

O problemach na Towarowej 14 mówi również sąsiadka Pani Ewy, Pani Beata Pawłowska.

Obiekt przy ul.Towarowej 14 to ponad sześćdziesięcioletnia kamienica, w której zlokalizowanych jest sześć mieszkań. Znajdują się tam m.in. mieszkania socjalne przyznawane przez miasto rodzinom w trudnej sytuacji życiowej.

Dwa z sześciu lokali zostały wykupione przez mieszkańców. W świetle prawa jest to jednoznaczne z zawiązaniem wspólnoty mieszkaniowej, a miejska spółka zarządzająca mieszkalnictwem komunalnym Administrator, straciła pełnię praw decydowania o obiekcie.

Prezes spółki Administrator Krzysztof Malinowski bezradnie rozkłada ręce.
– Bez zgodny wspólnoty i wobec braku chęci współfinansowania, my nie możemy nic zrobić- przekonuje.

I jak dodaje spółka proponowała wspólnocie przy Towarowej 14 m.in. wykonanie remontu dachu, ale nie ma zgody na współfinansowanie takiej inwestycji. Nie ma również zrozumienia mieszkańców dla konieczności podniesienia kwoty funduszu remontowego, z którego można by sfinansować działania – dodaje.

A czy istnieje możliwość, by to Administrator wykonał niezbędne remonty w mieszkaniach socjalnych, które nie zostały wykupione?

– Mieszkanie socjalne przyznane Pani Ewie Komar 4 lata temu było w dobrym stanie technicznym – zapewnia Danuta Mandziarz, kierownik referatu lokalowego Urzędu Miasta w Ełku. I zaznacza, że lokale socjalne nie podlegają zamianie.

Na tym sprawa się nie kończy. Danuta Mandziarz w rozmowie z Radiem 5 zadeklarowała, że urzędnicy prawdopodobnie w przyszłym tygodniu odwiedzą Panią Ewę i sprawdzą w jakim stanie jest zajmowane przez nią mieszkanie.

Dodajmy jeszcze, że sytuacja w Ełku, jeżeli chodzi o lokale socjalnie nie jest najlepsza. W tej chwili na mieszkania oczekuje 130 rodzin.

 

 

Autor: ate,jwe,apk     Źródło: Radio 5Data: 15 marca 2017

   
Tagi:

22 Komentarzy

  1. Anonimowa Odpowiedz

    Urzędnicy zawsze nie widzą żadnego problemu, sama z nimi walczę od jakiegoś czasu z takim samym problemem. Grzyb, pleśń, wilgoć, przeciekajace okna przy 5 dzieci chorych na astmę. Dzieci coraz więcej chorują a duszności są bardziej zaostrzene..konczy się szpitalem… Zamiast pomoc tylko szkodzą tak właśnie działają elccy urzędnicy. Masssakra… Dojdzie do tragedii i nie będzie winnego jak zwykle!!!! A

    1. Ciężko pracująca Odpowiedz

      może zawsze Pani wynająć mieszkanie od osoby prywatnej lub kupić mieszkanie u developera … ma Pani 5 dzieci czyli z rządowego programu 500 + otrzymuje Pani pewnie 2.500 zł plus pewnie inne świadczenia, wynajęcie mieszkania to koszt 600 -1000 zł odstępnego plus rachunki … ja chcąc mieszkać muszę wynajmować mieszkanie wraz z mężem i dzieckiem a zarabiamy najniższe krajowe i pomocy nie otrzymujemy, a urzędnik też człowiek co ma zrobić, oddać swoje mieszkanie, wyjąć z własnej kieszeni i dać kasę, trzeba przede wszystkim dbać o mieszkanie wietrzyć i ogrzewać a grzyb tak nie wyjdzie …

      1. Anonimowa Odpowiedz

        Mieszkanie jest ogrzewane i wietrzone. Po wizycie Inspektoratu budowlanego jasno i wyraźnie mam stwierdzone że przyczyną grzyba w mieszkaniu jest wada budownictwa.. Na wynajem nie mam zamiaru iść po co? Aby stracić prawo do mieszkania od państwa? A tak na marginesie 500+ nie jest liczone jako dochód tylko i wyłącznie zasiłki na dzieci. Jestem osobą pracująca i nie utrzymuje się z zasiłków. Walczę o to co jest mi przyznane a nie spełnia podstawowych warunków. Pani nie znając mojej sytuacji nie powinna się na mój temat wypowiadać. Podtrzymuje że urzędnicy siedzący na stolku, zarabiający duże pieniądze są od tego aby pomagać a nie szkodzić!!!

  2. wyborca Odpowiedz

    A może by tak samemu zatroszczyć się o siebie i swoich najbliższych a nie oczekiwać,że dostanie się wszystko za darmo.Każdy by chciał żyć na cudzy koszt.Omamiętanie by się przydało.Namnożyć dziatek i czekać,że jak Bóg dał dziatki to ludzie muszą dać na dziatki,

    1. Anonimowa Odpowiedz

      Nie macie pojęcia o czym mówicie.. Więcej znaczy gorzej? Czy nie rozumiem? Poprostu ręce opadają… Szkoda słów.

    1. Anonimowa Odpowiedz

      Utrzymuje i to nie tylko z zasiłków ale również z ciężkiej pracy ktora niekiedy trwa nawet po 12 godzin…

      1. uczciwy pracownik nie sęp Odpowiedz

        z legalnej pracy to takich zasiłków by nie było i socjalki ja pracujac legalnie z mężem nie mam rodzinnego ani dodatkow bo dochody za wysokie a mamy oboje najnizsze krajowe a nie siedze i nie czekam ze mi panstwo da no po co na wynajem isc skoro dadza darmozjady za leb i do roboty lewusy ciekawe co zrobicie jak 500+ sie skonczy

  3. Adam Odpowiedz

    dokładnie trzeba zakasać rękawy i samemu zarobić na swoje lub wynająć.życie na koszt państwa i jeszcze same roszczenia:)

  4. Marek Odpowiedz

    Budynek w którym mieszkam należy do pkp za rok będzie miał 100lat – na dachu internet , nie ma bieżącej wody ani łazienki , wychodek na zewnątrz budynku. Żadnego grzyba u mnie nie ma , budynek jest opalany , wietrzony latem , nic się nie kisi , okna drewniane , zimą jak wieje to czuć 🙂 ale nie zamienił bym na plastiki nawet za darmo! Nie ma centralnego ogrzewania , w kuchni westfalka , w jednym z pokoi piec kaflowy nadający już się do remontu , w drugim już 4 zima kominek z Castoramy za 600zł . Nie narzekam w życiu bym nie zamienił się na miejskie wygody 🙂 Gdyby to było moje (nie chcą sprzedać” to bym miał łazienkę itd. – nie moje więc tylko odświeżam co rok czy dwa lata – jakieś malowanko itp.

  5. mm Odpowiedz

    Nie nowość, spółdzielnia Administrator ma taki swój sposób działania, nie dbać, olewać, i remontować budynek spółdzielni.
    Przytoczę tutaj przykład kamienic na ulicy Gdańskiej (numer30, 32, 34, 36, 38), opisana w artykule sytuacja to bajka w porównaniu z tym, co się dzieje w tych dwóch budowlach.
    Opłaty kosmiczne i w tym nic nie ma, a na jakiekolwiek hasło związane z naprawą czegokolwiek usłyszeć można „nie ma pieniędzy” albo „nie zagraża”.
    To nie wina ludzi, tylko spółdzielni.
    Grzyb jest i będzie, choćby wietrzyć, czyścić i grom wie co, jak budynki zaniedbane to marnieją, w szpary można nietylko palec, ale i rękę gdzieniegdzie włożyć, dach jest bo jest, ale że dachy przeciekają to już nieważne.
    Ważne że jest spółdzielnia, ludzie czynsze płacą i brzuchy rosną. Niestety ta spółdzielnia to beton, i dopóki tam się dzieje co się dzieje, to będzie tak jak jest.
    Pamiętam sytuację z popękanymi kominami, przyszli, zamazali szpary zaprawą no i załatwione.
    Tak samo było po kominiarzach, czyścili kominy i stwierdzili że są od środka w złym stanie, przyszedł jakiś jegomość, obejrzał z wierzchu, stwierdził że dobre i tyle było sprawdzania, a niedawno właśnie z powodu fatalnego stanu przewodów kominowych mało budynek nie spłonął.
    Niestety takich budynków w Ełku jest więcej, szkoda że nikt się tym nie interesuje dopóki się nie stanie jakaś tragedia, albo ktoś tego nie nagłośni.

    1. Anonimowa Odpowiedz

      Dokładnie. Dopóki nie dojdzie do tragedii urzędnicy nie patrzą na nic a jak już dojdzie to umywaja ręce!

  6. Dd Odpowiedz

    Ludzie zawsze krytykują innych.. Brawo walczcie o swoje. Żeby było pije, skatowali, porzuciła można krytykować ale za walkę o standardowe warunki dla dzieci nie sądzę

    1. xxxxxxxxxxx Odpowiedz

      Apropo dzieci Pani K. to nie wie szanowny przedmówca, że dzieci owe nie miały w tej rodzinie kolorowego życia i swego czasu przebywały w rodzinie zastępczej…

  7. nieznajoma Odpowiedz

    Pani, która tak dzielnie walczy o swoje i wiecznie narzeka posiadała kilka lat temu mieszkanie o powierzchni około 100 m2 na parterze w centrum miasta. Miała lepsze warunki… straciła je nie płacąc za mieszkanie. Podwórko przy ul. Towarowej znam bardzo dobrze. Dopóki nie wprowadziła się tam owa Pani wszystko było w jak najlepszym porządku. Wiadomo kamienica nie należy do najmłodszych budynków, ale mieszkańcy do tej pory nie narzekali i jakoś sobie radzili. Mieszkanie Pani z reportażu również znam bardzo dobrze mieszkało tam już kilka rodzin w tym jedna wielodzietna i jakoś nie miał nikt problemów z grzybem i innymi niedogodnościami. Dzieci Pani K. zniszczyły podwórko , ściany w klatce, która była 4 lata temu remontowana, zniszczyły schody oraz obdrapały elewację budynku…. uważając, że jak się coś dostaje za FREE od Państwa to nie trzeba szanować …. Zabawne a wręcz śmieszne jest co ta kobieta wyprawia i wygaduje… By się wzięła za porządki wokół własnej osoby to by nie miała grzyba i innych niedogodności. Nie szanowała tego co miała i nie szanuje tego co dostała za darmo. Najlepiej zrobić wokół siebie szum i zrobić z siebie najbiedniejszą. Ludzie żyją w gorszych warunkach i nie krzyczą jak ona. Cieszą się że mają dach nad głową i kilka groszy. A propo artykułu wiele by się przydało sprostować i zapytać innych mieszkańców oraz osoby, które bardzo dobrze znają podwórko przy ul. Towarowej i zasięgnąc obiektywnej opinii, a nie tylko wysłuchać jednej strony, która do wielu niedogodności przyczyniła się sama z własnej winy i tej winy w sobie nie widzi !!!!!!!!!!

    1. osoba trzecia Odpowiedz

      Pamietam jeszcze kiedys mieszkala cala rodzinka na ulicy gdanskiej nigdy nie bylo spokoju i nadal nie ma… ich dzieci wszystkich zaczepialy pluly na nie wyzywaly a rodzice mieli wszystko w glebokim powazaniu woleli sobie wypic zapalic a jak bachor dostal od innego dziecka po glowie to odrazu byla wielka afera… jak przychodzili to juz nikt nawet drzwi nie otwieral… dzieci po smietnikach biegaly zeby cos miec brudne smierdzace… brat zrobil dzieciaka dla siostry… wyzywali sie w rodzinie i nadal tak jest… nawet czesto bylo widac jak „dorosli” bili dzieci i to nie tylko wlasne… POPROSTU PATOLOGIA… polecam porozmawiac na ulicy gdanskiej o calej tej rodzinie a prawdy sie dowiecie ;>

  8. lis Odpowiedz

    a co za gigant intelektualny w Urzędzie Miasta wymyślił, żeby sprzedawać lokale na własność w budynku z lokalami socjalnymi (tworząc tym samym wspólnotę mieszkaniową, gdzie każdy właściciel musi ponosić koszty utrzymania części wspólnych i finansować np. remontu dachu, klatki itp.) Urzędnicy podejmujący nieprzemyślane decyzje (kasa kasa kasa) sami przyczyniają się do powstawania konfliktów i podobnych sytuacji
    .

    1. vm Odpowiedz

      Mylisz się , jak wynika z reportażu, decyzja Urzędników o sprzedaży mieszkań pewnie była przemyślana i tak pomyślana , aby pozbyć się nieruchomości z wyłącznej opieki miasta.

  9. Anonim Odpowiedz

    Urzędnicy komu chcą dają piękne mieszkanka, a jak pójdziesz się kłócić, to wciskają rudery. Tym co się nie należy, to dostaje i to nie byle jakie.

  10. joanna Odpowiedz

    Nie wierze jak czytam niektore komentarze….idz do praacy i na swoje…. Praca-glownie góruje umowa zlecenie nawet jak te 1000zl zarobi to jeszcze doplaci za opiekunke do dzieci plus przedszkole plus oplacic mieszkanie 1500(zalozmy juz wynajete i najtansze) plus ubrac kilkoro dzieci plus leki gdzie nie sa tanie (sama choruje na astme) a gdzie jeszcze jedzenie , pomoce edukacyjne dla dzieci,jakies zabawki,prezenty…Ci co są sami albo mają tą drugą połowke ktora wesprze i pomoze to najmadrzejsi albo chociazby rodzine ktora pomaga .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Portal radio5.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników.