Ełk
Zawsze pomagała innym, teraz sama potrzebuje pomocy. Pani Teresa – najbardziej doświadczona i najbardziej dojrzała wolontariuszka w Ełku – zbiera na aparaty słuchowe.
Pani Teresa od lat jest tam, gdzie można pomóc, zawsze wspierając potrzebujących. W Ełku znana jest jako „Pani od puszki”. Pojawia się niemal na każdym wydarzeniu w mieście i zbiera pieniądze dla potrzebujących. Dzięki jej zaangażowaniu rosły sumy na kontach między innymi Zosi, Szymona, Sebastiana.
Teraz wolontariuszka sama potrzebuje naszego wsparcia.
„W ostatnim czasie znacznie pogorszył się jej słuch i konieczny jest zakup dwóch aparatów słuchowych” – piszą przyjaciele pani Tereski w opisie uruchomionej na jednym z portali zbiórki.
Zakup aparatów oraz wszystkie potrzebne badania to koszt ponad 8000 zł.
Wolontariuszki nie stać na tak duży wydatek. Jedynym dochodem pani Tereski jest niska emerytura, którą praktycznie w całości przeznacza na zakup podstawowych produktów, leków oraz opłaty rachunków.
„Nadszedł czas, abyśmy TO MY wsparli kobietę o wielkim sercu” – piszą organizatorzy zbiórki, która prowadzona jest na portalu zrzutka.pl