region, Warszawa
Pół miliona osób z całej Polski, w tym kilka tysięcy z naszego regionu protestowało w Warszawie podczas marszu organizowanego przez opozycję.
Uczestnicy marszu przeszli spod Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, przez plac Trzech Krzyży, Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście na plac Zamkowy.
Wszyscy zjawili się na wezwanie szefa Platformy Obywatelskiej Donalda Tuska.
– W narodzie jest dużo niezgody na to, co w Polsce się dzieje – mówił w rozmowie z Radiem 5 były prezydent Bronisław Komorowski.
– Z naszego regionu, czyli Warmii, Mazur i Podlasia do Warszawy pojechało kilka tysięcy osób – to duża siła.
Mówi Anna Wojciechowska – poseł PO z Ełku – uczestniczka marszu.
– Warszawa została opanowana przez opozycję, która w październiku wygra wybory. Tu już czuć zmiany. – mówił nam Jacek Niedźwiedzki – szef lokalnych struktur PO w Suwałkach.
Według danych organizatorów w marszu wzięło udział ponad pół miliona osób. Był to największy protest przeciwko sytuacji w kraju od czasu objęcia władzy przez Prawo i Sprawiedliwość.