Na Warmii i Mazurach jest więcej wojska niż liczy cała armia Litwy

woj

Fot. MON

Olsztyn

Dziś (14 stycznia), w Warmińsko-Mazurskim Urzędzie Wojewódzkim w Olsztynie odbyło się spotkanie wicepremiera, ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz wojewody warmińsko-mazurskiego Radosława Króla z przedstawicielami samorządu lokalnego oraz kadrą dowódczą regionu warmińsko-mazurskiego.

Tematami rozmów były przede wszystkim ocena gotowości operacyjnej i infrastrukturalnej w rejonie przygranicznym. Podczas odprawy z dowódcami służb przeanalizowano aktualną sytuację bezpieczeństwa w regionie. Dyskutowano również o roli samorządów w budowie odporności lokalnej oraz koordynacji działań administracji rządowej i samorządowej z wojskiem.

Jak zaznaczył minister Kamysz, województwo warmińsko-mazurskie wojskiem stoi.

Wiecie o tym doskonale jako gospodarze swoich miejscowości i powiatów. Bez wojska trudno byłoby sobie wyobrazić nie tylko bezpieczeństwo, ale też normalne funkcjonowanie: miejsca pracy, zatrudnienie, służbę i ścieżki kariery dla wielu mieszkańców. (…) Na terenie waszego województwa służy więcej żołnierzy niż liczy cała armia Republiki Litewskiej, niewiele mniej niż armia Czech i zdecydowanie więcej niż armia Słowacji. To pokazuje skalę obecności wojska: liczbę jednostek, ilość sprzętu i znaczenie tego regionu. Kluczowe inwestycje w budowę odporności i bezpieczeństwa państwa są realizowane właśnie tutaj. „Tarcza Wschód” nabiera rozpędu. Dziękuję wam za przychylność oraz współpracę przy tych projektach – dodał szef Ministerstwa Obrony Narodowej, zwracając się do samorządowców regionu.

Exit mobile version