Ełk
Nie ma pojęcia bezpiecznego lodu – przestrzegają strażacy.
Choć od dłuższego czasu termometry wskazują ujemne temperatury, pokrywa lodowa nie jest jednorodna. Spora warstwa śniegu sprawia, że lód przyrasta bardzo powoli.
Mówił Hubert Zawistowski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Ełku.
Utrzymanie się przy powierzchni – za wszelką ceną. To główna zasada, o której powinnyśmy pamiętać, gdy załamie się pod nami lód. Warto też byśmy nie wchodzili na zamarznięte jezioro sami.
Dodał Hubert Zawistowski.
Mundurowi apelują, by korzystać ze sztucznych lodowisk, które są znacznie bezpieczniejsze.
Posłuchaj audycji Gość Radia 5:
