Rybczyzna, gmina Rajgród
Czujka dymu i tlenku węgla ratuje życie. Takie urządzenie mieli mieszkańcy domu jednorodzinnego w gminie Rajgród, w którym doszło do pożaru drewnianych elementów kominka.
Alarm obudził mieszkańców dziś w nocy (17.01). Na miejsce zadysponowano służby, nikt nie odniósł obrażeń. Zgłoszenie o pożarze w budynku jednorodzinnym w miejscowości Rybczyzna w gminie Rajgród wpłynęło do służb o godzinie 1.20. Do działań skierowano 3 zastępy straży pożarnej – 2 jednostki ratowniczo-gaśnicze z Grajewa oraz OSP KSRG Rajgród.
– Ze wstępnych ustaleń strażaków wynika, że doszło do pożaru drewnianych elementów kominka, które zapaliły się na skutek zwarcia. Właściciele samodzielnie opuścili dom przed przyjazdem służb, nie odnieśli żadnych obrażeń, przekazał Radiu 5 oficer dyżurny stanowiska kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Grajewie. Jak dodał po ugaszeniu kominka, kamerą termowizyjną sprawdzono czy nie ma ukrytych zarzewi ognia. Działania na miejscu trwały godzinę i 40 minut.
Biorąc pod uwagę okoliczności tego zdarzenia, mogło mieć ono tragiczny finał. Gdy pojawił się ogień, domownicy już spali. Ze snu wybudził ich alarm czujki dymu. Wówczas wezwano na miejsce służby. Strażacy apelują o montaż takich urządzeń. To niewielki koszt, biorąc pod uwagę, że ratują życie.
