Rozszerzą poligon „na Sejneńszczyznę”?

d3 rdackus dsc 1693

Sejneńszczyzna/Warszawa

Do rozważenia możliwości rozszerzenia planowanego poligonu w rejonie łoździejskim na Polskę i utworzenia wspólnego obiektu wojskowego obu krajów zachęcał podczas wizyty w Warszawie Gitanas Nauseda, prezydent Litwy.
Według głowy państwa litewskiego, byłoby to unikalne rozwiązanie w kontekście NATO – wspólny poligon szkoleniowo-ćwiczeniowy przeznaczony do ochrony wschodniej flanki Sojuszu.
Komunikat w tej sprawie wydała Kancelaria Prezydenta Litwy.

Prezydent Litwy miał też zaproponować utworzenie wspólnej strefy wolnego handlu w Suwałkach i Łoździejach. W ocenie litewskiego przywódcy, „przyczyniłoby się to do wzrostu gospodarczego regionów przygranicznych, wzrostu poziomu zatrudnienia i stanowiłoby ekonomiczną bramę dostępu do dwóch rynków”.

Przypomnijmy, że zgodnie z litewskimi założeniami, nowy poligon o powierzchni ponad 14 tysięcy hektarów ma powstać w Kopciowie, przy polsko-litewskiej granicy. Według litewskiego resortu obrony wybrany teren na nowy poligon jest najodpowiedniejszą lokalizacją; jest bowiem częścią tzw. przesmyku suwalskiego. Resort wskazał też, że położenie geograficzne przy granicy z Polską otwiera w przyszłości możliwość współpracy z polskimi siłami zbrojnymi. Ostateczną decyzję w sprawie poligonu podejmie Sejm Litwy. Budowie poligonu sprzeciwiają się lokalni mieszkańcy. W sobotę w Kopciowie odbyła się akcja protestacyjna z udziałem około kilkuset osób. Wśród protestujących byli mieszkańcy polskich przygranicznych wsi Budwieć i Zelwa, którzy również są zaniepokojeni projektami budowy obiektu wojskowego.

Przypomnijmy, że jeszcze niespełna dwa tygodnie temu Jacek Niedźwiedzki, poseł Koalicji Obywatelskiej z Suwałk, podczas sesji Rady Powiatu Sejneńskiego powiedział, że pytał wiceministra resortu obrony o możliwość utworzenia poligonu na Sejneńszczyźnie. Cezary Tomczyk miał powiedzieć, że takiego tematu nie ma.

Foto: Kancelaria Prezydenta Litwy

Exit mobile version