region
Zalegający na dachu śnieg to poważne zagrożenie. Tylko w ciągu pierwszych czterech dni tego roku strażacy na Warmii i Mazurach interweniowali pięciokrotnie w związku z uszkodzonymi dachami, które zawaliły się w budynkach gospodarczych pod naporem zalegającego śniegu.
Ponadto, w tym samym czasie 30 razy usuwali nawisy i sople z budynków, które zagrażały bezpieczeństwu na ciągach komunikacyjnych.
– Przestrzegamy pieszych – mówi Hubert Zawistowski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Ełku.
Kwestie tego, kto ma zimą zadbać o dachy, reguluje prawo budowlane.
Spadające z dachów śnieżne czapy stanowią zagrożenie dla przechodniów oraz zaparkowanych pod budynkami aut.
– dodał oficer Zawistowski.
A do zawalenia się dachu hali magazynowej, w której znajdowały się maszyny rolnicze doszło w czwartek (15.01) w powiecie nidzickim. Na szczęście w trakcie zdarzenia nikogo wewnątrz nie było. Wstępnie ustalono, że powodem tego zdarzenia był zalegający na dachu śnieg.
Czynności w tej sprawie wszczął Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Nidzicy oraz tamtejsi policjanci pod nadzorem prokuratora.
