Sąd uznał rozwód za nieważny, bo wydał go tzw. neosędzia

sad wyrok rozprawa e1517387442609 1024x576 1

Giżycko

Ten problem musi zostać rozwiązany systemowo – napisał w mediach społecznościowych Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości. To w odniesieniu do głośnej sprawy z Giżycka.

Jak poinformował portal Prawo.pl, wyrok rozwodowy w Giżycku uznano za nieważny, bo wydał go tzw. neosędzia, powołany przez Krajową Radę Sądownictwa (KRS) ukształtowaną po 2017 roku w wyniku zmian wprowadzonych przez Prawo i Sprawiedliwość.

W efekcie Sąd Rejonowy w Giżycku oddalił wniosek o podział majątku, bo formalnie para pozostaje małżeństwem.

Postanowienie zostało wydane 12 stycznia 2026 roku i jest nieprawomocne.

Sprawa, w której wyrok rozwodowy został uznany za nieistniejący z powodu udziału neosędziego, pokazuje coś bardzo niepokojącego. Kryzys związany z neosędziami wchodzi dziś w najwrażliwsze obszary życia obywateli. W sprawy rodzinne, majątkowe, w podstawowe poczucie bezpieczeństwa prawnego – skomentował sprawę Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości.

Sędzia musi być sędzią, a wyrok wyrokiem. Dlatego ten problem musi zostać rozwiązany systemowo – przez jednoznaczne uregulowanie statusu neosędziów, usunięcie skutków decyzji neoKRS i zagwarantowanie stabilności orzeczeń, zwłaszcza w sprawach życiowo istotnych. Bez tego chaos będzie narastał. I właśnie o to chodzi w projekcie ustawy praworządnościowej, o przywrócenie konstytucyjnych standardów, zakończenie chaosu w sądach i odbudowę zaufania obywateli do państwa prawa. W tym tygodniu Sejm rozpocznie prace nad resortowymi projektami – ustawy praworządnościowej oraz nowelizacji ustawy o KRS – zaznaczył szef ministerstwa sprawiedliwości.

Exit mobile version