Tafla Hańczy ścięta lodem

Zamarzniete sieci

zdjęcie ilustracyjne

region

Zamarzło jezioro Hańcza – to kolejny dowód wyjątkowo mroźnej zimy.

Jak powiedziała Radiu 5 Teresa Świerubska, dyrektor Suwalskiego Parku Krajobrazowego, na tle ostatnich lat jest to zjawisko zaskakujące, przywykliśmy bowiem do bardzo lekkich zim.

Hańcza to najgłębsze jezioro w Polsce. Nawet jeśli mrozy na Suwalszczyźnie pojawiały się w listopadzie lub grudniu i większość zbiorników zamarzała, wody Hańczy dopiero się wychładzały. Lód ścinał jej taflę średnio dopiero około miesiąca później – dla przykładu, w zeszłym roku jezioro zamarzło częściowo dopiero pod koniec lutego.

Przy tegorocznych silnych i trwałych mrozach stało się to jednak już w połowie stycznia.

Szybkie zamarznięcie Hańczy to również zasługa bezwietrznej pogody.

Teresa Świerubska przypomina jednak, że na tle ostatnich kilkunastu-kilkudziesięciu lat tak chłodna zima i zamarznięcie jeziora w styczniu to zjawisko całkowicie normalne.

Exit mobile version