Suwałki, region
Dziś 163. rocznica wybuchu powstania styczniowego.
Z tej okazji władze oraz mieszkańcy Suwałk oddali hołd powstańcom. O tych walczących na Suwalszczyźnie wspomniano w symbolicznym miejscu: Górze Szubienicznej, gdzie dokonano publicznej egzekucji powstańców.
Do Suwałk rozkaz o rozpoczęciu powstania dotarł po kilku dniach od wybuchu walk w centrum Królestwa Kongresowego. Według raportów, w styczniu, bez zgody władz miasto opuściło 20 osób, a do połowy kwietnia 1863 roku do powstania zbiegło co najmniej 59 urzędników oraz ponad 60 wyrobników i synów gospodarskich. W połowie kwietnia 1863 roku naczelnik suwalskiej komendy żandarmów pisał nawet, że „na ulicy w Suwałkach nie spotkasz młodego człowieka, w zarządzie miejskim nie ma kto przepisywać papierów, w gimnazjum nie ma uczniów w czterech wyższych klasach…”.
Suwałki, ważne miejsce koncentracji wojsk rosyjskich, leżały na uboczu wydarzeń zbrojnych. To stąd oddziały carskie prowadziły akcje przeciw powstańczym partiom, które od wiosny 1863 roku wzmogły działalność głównie na terenie Puszczy Augustowskiej i w północnej części guberni. Wśród nich największy rozgłos zdobyły oddziały Konstantego Ramotowskiego „Wawra”, kpt. Władysława Brandta, Wiktora Hłaski, czy mjr Pawła Suzina.
W suwalskim szpitalu i więzieniu przetrzymywano rannych i schwytanych powstańców. Miasto stało się też punktem zbornym i etapowym dla skazanych na zesłanie w głąb Rosji. Mieszkańcy Suwałk byli też świadkami najtragiczniejszych wydarzeń i terroru, który wzmógł się zwłaszcza po oddaniu Suwalszczyzny pod zarząd generała Murawiewa.
W okresie powstania w Suwałkach wykonanych zostało co najmniej 13 publicznych egzekucji, w których straconych zostało 20 osób.
Część z nich wykonano m.in. na tzw. Górze Szubienicznej na obecnym wylocie z miasta przy ul. Bakałarzewskiej, a inne na placu za Nowym Rynkiem, czyli w okolicy obecnego placu Straceń przy ul. Sejneńskiej.
A obchody rocznicy powstania na Suwalszczyźnie potrwają do weekendu: na sobotę planowany jest nocny marsz powstańca.
To malownicze wydarzenie zapowiada w Radiu 5 Karol Chodkiewicz z Nadleśnictwa Augustów:

