Dobro nie kończy się na mecie

krzysztod duszis

Krzysztof Dudzis/Fot. Radio 5

Londyn-Ełk

Krzysztof Dudzis wrócił do Ełku z Londynu, gdzie poprowadził bieg podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Przyznał, że podczas pokonywania liczącej 34 kilometry trasy nie zabrakło chwil wzruszenia.

Po tym wydarzeniu zostały niesamowite wspomnienia, ale i cenne pamiątki- dwie unikatowe koszulki uszyte specjalnie na londyński Bieg dla Serca.

Jak mówi Dudzis, chce pomóc koledze, którego syn uległ wypadkowi. Dlatego ta z autografami biegaczy oraz druga- bez napisów- trafią wkrótce na licytację.

Znany ełcki biegacz ma koncie już wiele maratonów, a ćwierć wieku temu pokonał trasę do Watykanu.

Posłuchaj audycji Gość Radia 5:

Exit mobile version