Giżycko
Dzwonił pod numer alarmowy wymyślając nieprawdziwe sytuacje. Po zatrzymaniu przez policjantów wyznał, że chciał „zapewnić im zajęcie”.
Do zdarzenia doszło minionej nocy w Giżycku.
Pełniący służbę policjanci otrzymali od oficera dyżurnego zgłoszenie, że ulicami miasta porusza się VW Bora, którego kierowca nie ma uprawnień.
Relacjonuje przebieg działań Iwona Chruścińska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Giżycku.
Za fałszywe zgłoszenia pod numer alarmowy mężczyzna odpowie przed sądem. To dlatego, że odmówił przyjęcia mandatu.
Policjanci przypominają, że bezpodstawne korzystanie z numeru alarmowego jest wykroczeniem i może skutkować konsekwencjami prawnymi, a każda nieuzasadniona interwencja może opóźnić pomoc osobom rzeczywiście jej potrzebującym.
