WARSZAWA / SEJNEŃSZCZYZNA / KOPCIOWO
Jest odpowiedź polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej na interpelacje Jacka Niedźwiedzkiego, posła Koalicji Obywatelskiej w sprawie powstania poligonu w litewskim Kopciowie.
Jak informowaliśmy, przeciwko litewskim planom utworzenia poligonu protestują mieszkańcy przygranicznych miejscowości z Sejneńszczyzny. Boja się, że poligon będzie zagrażał ich bezpieczeństwu i uderzy w branże turystyczną. Mają też obawy, że podobny obiekt powstanie po polskiej stronie granicy. Parlamentarzysta zobowiązał się, że przedstawi ich obawy ministrowi obrony.
Odpowiedzi na poselska interpelację udzielił Paweł Bejda, sekretarz stanu MON-u. Przyznał, że strona litewska proponowała, aby Polska podjęła kroki mające na celu utworzenie tożsamego poligonu po polskiej stronie wspólnej granicy.
Jednocześnie szef polskiego MON-u poinformował litewskiego Ministra Obrony Narodowej, że Polska posiada w województwie warmińsko-mazurskim duże ośrodki szkolenia poligonowego, na których rotacyjnie stacjonują wojska sojusznicze.
Ponadto, jak napisał Paweł Bejda, wyrażono oczekiwanie, że strona litewska dołoży wszelkich starań, aby planowana infrastruktura wojskowa spełniała jasno określone i rygorystyczne wymogi bezpieczeństwa.
Co na to miejscowi? W ocenie Joanny Raś, wójt gminy Sejny wystąpienie sekretarza stanu jest zbyt lakoniczne i nie daje odpowiedzi na pytania mieszkańców.
– Oczekujemy dialogu. Liczymy na konkretne rozmowy – powiedziała Radiu 5 wójt.
