Symulacja rozbudziła obawy w sprawie przesmyku suwalskiego

zolnierz granica

Zdjęcie ilustracyjne/16 Pomorska Dywizja Zmechanizowana

region

Obawy dotyczące przesmyku suwalskiego rozbudziła niedawna gra wojenna NATO i ekspertów do spraw bezpieczeństwa. Uczestnicy symulowali rosyjską inwazję na litewski Mariampol. Scenariusz zakładał zajęcie miasta przez siły rosyjskie pod pretekstem kryzysu humanitarnego w Kaliningradzie. Jak informuje Polska Agencja Prasowa w trakcie symulacji proces decyzyjny NATO został sparaliżowany. Jedynie Polska zakwestionowała stanowisko Rosji, a pozostali uczestnicy zaakceptowali rosyjski korytarz humanitarny przez terytorium Litwy. To nie jest najlepsza prognoza na przyszłość, ale realna. Jak mówi Andrzej Sęk, doktor hab. PUZ w Suwałkach, organizator corocznych, ogólnopolskich spotkań poświęconych bezpieczeństwu, historia jest nauczycielką życia i pokazała, że Polska w sytuacji zagrożenia zostawała sama.

Sekretarz generalny NATO Mark Rutte w ostatnich dniach ostrzegł, że każda próba zablokowania przez Rosję Przesmyku Suwalskiego wywoła szybką i niszczycielską reakcję sojuszu.
Na ile realna jest taka agresja? Zdaniem eksperta w ciągu najbliższych dwóch do czterech lat ryzyko wynosi około 30 proc.

Exit mobile version