Elbląg
W meczu 26. kolejki PlusLigi Ślepsk Malow Suwałki wygrał na wyjeździe z Barkomem Każany Lwów 3:2.
Początek spotkania należał do drużyny z Lwowa. Biało-niebiescy szybko wyciągnęli jednak wnioski, poprawili skuteczność na siatce i przejęli inicjatywę, wygrywając drugą partię.
Trzecia część meczu to ponowny zryw rywali, którzy po bardzo zaciętej końcówce i grze punkt za punkt wyrwali zwycięstwo 23:25.
W kolejnym secie ślepsk odpowiedział rozbijając przeciwnika aż 25:14. W decydującym tie-breaku to suwalczanie zachowali najwięcej zimnej krwi, dyktując warunki gry i wygrywając 15:12, co ostatecznie przypieczętowało ich triumf w całym meczu.
Podopieczni trenera Dominika Kwapisiewicza zaprezentowali ogromną wolę walki, odwracając losy spotkania, które falowało niemal do samego końca.
MVP, czyli najlepszym zawodnikiem spotkania, został Bartosz Filipiak, kapitan i atakujący biało-niebieskich.
Wynik spotkania komentuje Kamil Droszyński, rozgrywający Ślepska Malow Suwałki.
