Po 2,5 roku muzycznej ciszy Doda wraca z nowym singlem — utworem, który już teraz określany jest jako najbardziej osobisty i intymny w jej dotychczasowej karierze. Artystka, znana z bezkompromisowości i scenicznej siły, tym razem odsłania znacznie bardziej wrażliwą stronę swojej osobowości.
Piosenka inspirowana fragmentami „Pamiętnika” Dody staje się muzycznym wyznaniem — szczerym, dojrzałym i momentami surowym. To opowieść o doświadczeniach, które kształtują, o emocjach, które zostają na długo, i o potrzebie zamknięcia pewnych rozdziałów, by móc otworzyć kolejne. Nowy singiel symbolicznie rozpoczyna inny etap w twórczości artystki — bardziej refleksyjny, świadomy i emocjonalnie pogłębiony.
Za produkcję ponownie odpowiada Hotel Torino, twórcy brzmienia albumu „Aquaria”. Ich współpraca z Dodą po raz kolejny przynosi efekt w postaci dopracowanej, nowoczesnej, a jednocześnie subtelnej oprawy muzycznej. Minimalistyczne momenty przeplatają się tu z przestrzenną produkcją, pozwalając emocjom wybrzmieć w pełni.
Premierze singla towarzyszy teledysk w reżyserii Mac Adamczak, który stanowi wizualne dopełnienie tej intymnej historii. Obok artystki w klipie pojawia się model Michał Kot, a także jej dwa pieski — Wolfie i Foxy — nadające całości osobistego, ciepłego charakteru. Obraz utrzymany jest w stonowanej estetyce, skupionej na emocjach, detalach i symbolice.
Nowy singiel pokazuje Dodę w odsłonie, której dotąd nie znaliśmy — mniej spektakularnej w formie, ale znacznie głębszej w treści. To powrót, który nie opiera się na efekcie, lecz na autentyczności. I być może właśnie dlatego wybrzmiewa najmocniej.
źródło: Universal Music Polska
