Ełk
Podczas poniedziałkowego (16 marca) otwartego spotkania ze Stefanem Krajewskim Ministrem Rolnictwa i Rozwoju Wsi w Ełku zaakcentowano, że coraz więcej gospodarstw rybackich w regionie skarży się na szkody wyrządzane w akwenach przez kormorany. A tych przybywa. Rosnąca populacja potrzebuje coraz więcej pokarmu, a więc ryb. Trwają rozmowy, których efektem może być zatem ograniczenie populacji kormorana.
A to, że tych skarg przybywa, potwierdził w rozmowie z Radiem 5 minister Krajewski. Szef resortu rolnictwa i rozwoju wsi powiedział, że potrzebna jest ustawa rekompensująca szkody wyrządzane przez kormorany w akwenach i zwierzęta na lądzie.
Tracą nie tylko rybacy i rolnicy. Pojawił się argument, że z powodu rosnącej populacji kormoranów mniejsze możliwości rozwoju ma branża turystyczna, która opiera się także na wędkarzach wypoczywających na Mazurach. O tych turystach, w kontekście potrzeby analizy ponad 40-letniej ustawy o rybactwie śródlądowym mówił w poniedziałek (16 marca) w Ełckim Centrum Kultury między innymi Jacek Kiśluk, wicestarosta powiatu mrągowskiego.
Rozmowy w Ełku toczyły się w ramach ogólnokrajowego cyklu „Porozmawiajmy o Polsce” zainicjowanego w styczniu przez Polskie Stronnictwo Ludowe.
