Suwałki, Sobolewo
W czwartek (14.05) zgłoszono skażenie rzeki Czarna Hańcza na odcinku Sobolewo-Wigry. Woda na tym odcinku była mętna.
Sprawę badała straż pożarna i suwalska delegatura Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Wstępne badania próbek wody pobranych w trzech miejscach: w Suwałkach, Sobolewie i przy suwalskiej oczyszczalni ścieków, wykazały zanieczyszczenie tylko w Sobolewie.
Przemysław Wydra, kierownik działu inspekcji z suwalskiej delegatury GIOŚ uspokaja:
Było to najprawdopodobniej zdarzenie incydentalne. Źródłem zanieczyszczenia była zawiesina, prawdopodobnie substancja organiczna, która mogła dostać się do rzeki bez udziału człowieka – nawet jako osad mineralny poderwany z dna rzeki.
Po badaniach dokonanych przez straż pożarną wykluczono, by chodziło o substancję chemiczną.
Sprawcą zanieczyszczenia nie była również suwalska oczyszczalnia ścieków.
Ostateczne wyniki badań próbek wody poznamy za siedem do dziesięciu dni.
