Ełk
Grupa radnych zbiera podpisy pod petycją o zapewnienie całodobowego dostępu do apteki w Ełku i powiecie ełckim.
Wśród tych rajców są Agnieszka Wszeborowska oraz Andrzej Hasulak i jak mówią podpisów zebranych w Ełku pod petycją mają już około 2 tysięcy.
– Sprawa nie jest nowa – mówi Andrzej Hasulak.
Problem pojawia się wtedy, gdy nocą trzeba wykupić i pilnie przyjąć leki, a mamy je wypisane na recepcie.
Przypomina radna Wszeborowska.
Podpisy pod wspomnianą petycją zbierają od drugiej dekady maja i już są pewni, że całodobowa apteka to nie jest widzimisię garstki malkontentów.
Jaki jest odzew Ełczan pytanych o to, czy złożą podpis pod petycją?
Podpisów przybywa.
Problem boleśnie poznali ci Ełczanie, którym już przyszło nocą jechać wykupić leki do Białegostoku.
Powiedziała Agnieszka Wszeborowska. Andrzej Hasulak dodał, że petycję podpisują nie tylko Ełczanie.
W akcję włączyli się także radni: Ireneusz Dzienisiewicz, Krzysztof Wiloch, Robert Klimowicz i Dariusz Dracewicz oraz lokalne stowarzyszenia i osoby prywatne.
Czy tysiące podpisów Ełczan pod petycją, która następnie ma trafić do prezydenta Ełku oraz starosty ełckiego i lokalnych parlamentarzystów zaowocuje dostępem do apteki nocą? Czas pokaże, ale liczba podpisów z pewnością pokaże jak wielu Ełczanom brak dostępu do leków nocą doskwiera.
Do tego tematu będziemy wracać.
