Ełk liczy straty po ulewie

artur urbanski crop

Artur Urbański, Fot. Radio 5

Ełk

Wiemy więcej o ulewie, w wyniku której w niedzielę zalało Ełk. Niestety, straty są również w budynkach zarządzanych przez miejską spółkę Administrator, a woda wdarła się także do kilku szkół.

Jak mówił we wtorek (23 czerwca) na naszej antenie Artur Urbański, zastępca prezydenta Ełku, według stacji pomiarowej „Norwida – most” deszczomierz wskazał opad o intensywności 280mm/h.

Przypomnijmy, że tamta nawałnica w 2024 roku przetoczyła się przez Ełk 2 czerwca. Po tej niedzielnej do akcji również ruszyły służby oraz pracownicy miejskich spółek.

Od poniedziałku trwa ewidencja strat, analiza i przygotowywane są raporty dotyczące skutków ostatniej burzy i ulewy.

Klasyfikacja natężenia opadów określa te niedzielne jako deszcz ulewny stopnia II. .

– Tak intensywne i gwałtowne opady sprawiają, że w jednym momencie nawet nowoczesne systemy odwadniające nie są w stanie natychmiast przyjąć tak ogromnej ilości wody – mówi Urbański.

Posłuchaj audycji Z ratuszem:

 

Exit mobile version