POWIAT SUWALSKI
Są zarzuty we wstrząsającej sprawie nieporadnego psychicznie rodzeństwa, które od lat miało być izolowane w domu w jednej ze wsi pod Suwałkami. Z ustaleń mediów wynika, że 47-letnie bliźnięta, były widziane przez miejscowych, kiedy ukończyły szkołę podstawową. Od tego czasu ich losy miały być nieznane. Miejscowi przypomnieli sobie o nich, kiedy nie pojawili się na pogrzebie krewnego. Wówczas policja otrzymała sygnał, że w domu może dziać się coś niewłaściwego. Okazało się, że nieporadne ze względu na stan psychiczny rodzeństwo przebywa w domu i wymaga pomocy medycznej.
Sprawą zajęła się prokuratura. W toku postępowania śledczy zarzucili matce i siostrze pary bliźniąt, że od 16 lat zaniedbywały higieniczne, żywieniowe i zdrowotne potrzeby pokrzywdzonych, co doprowadziło do przewlekłego niedożywienia i naraziło ich na śmierć lub ciężki uszczerbek na zdrowiu. Prokuratura nie potwierdziła natomiast, że byli oni przetrzymywani w piwnicy.
O szczegółach mówi Wojciech Piktel z Prokuratury Okręgowej w Suwałkach. Zaznacza, że kwalifikacja czynów może się zmienić, bo śledczy cały czas ustalają, co faktycznie działo się w domu.
Stan fizyczny i psychiczny pokrzywdzonych nie pozwala na razie ustalić, jak długo byli izolowani w domu.
