Alarm na Lubleszczyźnie. Służby zabezpieczają krater

alaram syrena 1000 523

zdjęcie ilustracyjne

kraj

Około godz. 3.50 w Lublinie oraz Krasnymstawie uruchomione zostały syreny alarmowe. To w związku ze zmasowanym atakiem Rosji na Ukrainie. Alarm został odwołany po około 10 minutach.

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że w polskiej przestrzeni powietrznej zauważony został niezidentyfikowany obiekt. W jego kierunku skierowano dyżurny myśliwiec F-16. Maszyna miała przeprowadzić rozpoznanie i przechwycić obiekt. W akcję zaangażowano również śmigłowiec Mi-24.

W terenie niezabudowanym w rejonie miejscowości Tarnawa-Kolonia odkryto krater oraz porozrzucane elementy obiektu. Według informacji przekazanych przez służby krater ma około 10 metrów średnicy. Okolica została zabezpieczona. Na miejscu pracują policjanci, strażacy, żołnierze oraz Żandarmeria Wojskowa.

Do zdarzenia odniósł się minister obrony narodowej, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz:

Niezwykle ciężka noc dla naszej obrony powietrznej, systemów obserwacji i wykrywania zagrożeń. Dziękuję gen. I. Nowakowi i wszystkim, którzy dziś koordynowali, obserwowali, analizowali i reagowali na wydarzenia nad Ukrainą i w naszej przestrzeni powietrznej. Informacje były na bieżąco przekazywane i koordynowane przez odpowiednie służby, trafiły także do najważniejszych osób w naszym kraju. Trwa teraz wyjaśnianie, jaki rodzaj obiektu upadł w okolicach m. Tarnawa-Kolonia – napisał w mediach społecznościowych. 

Na Lubelszczyznę udał się premier Donald Tusk.

W trakcie rosyjskiego zmasowanego ataku rakietowego na zachodnią Ukrainę doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Zwołałem w związku z tym zespół koordynacyjny z udziałem Ministra Obrony i odpowiednich służb, które od wielu godzin pracują na miejscu zdarzenia i przekazują mi systematycznie informacje o wszystkich jego okolicznościach – czytamy we wpisie szefa rządu.

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych wydało oficjalny komunikat:
W godzinach nocnych narodowe i sojusznicze systemy rozpoznania wykryły intensywną aktywność bojową lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej. W celu zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej podwyższono gotowość bojową środków systemu obrony powietrznej, w tym par dyżurnych myśliwców oraz samolotu wczesnego ostrzegania.
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych na bieżąco przekazywało informacje o możliwym zagrożeniu właściwym służbom oraz odpowiednim ośrodkom odpowiedzialnym za bezpieczeństwo i zarządzanie kryzysowe. Utrzymywano stałą wymianę informacji, umożliwiającą skoordynowane reagowanie na rozwój sytuacji. Środki radiolokacyjne systemu obrony powietrznej kraju obserwowały aktywność co najmniej kilkunastu pocisków operujących nad zachodnią Ukrainą, które ze względu na kierunek lotu mogły stanowić potencjalne zagrożenie dla polskiej przestrzeni powietrznej.
Najbliżej granicy Rzeczypospolitej Polskiej znalazł się jeden z obiektów, który o godz. 3.29 zbliżył się na odległość około 5 km, po czym zmienił kierunek lotu i skierował się na wschód. O godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt poruszający się w kierunku zachodnim. W celu jego rozpoznania i przechwycenia w rejon skierowano dyżurny myśliwiec F-16. O godz. 3.46, przed dokonaniem jednoznacznej identyfikacji, obiekt zanikł ze wskazań systemów radiolokacyjnych.
W celu weryfikacji i ostatecznego potwierdzenia wskazań technicznych systemów radarowych w rejon ostatniego wskazania obiektu skierowano śmigłowiec Mi-24. Załoga śmigłowca zlokalizowała prawdopodobne miejsce upadku obiektu w terenie niezabudowanym w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim. Na miejsce skierowano Naziemny Zespół Poszukiwawczo-Ratowniczy oraz właściwe służby. W miejscu zdarzenia trwają działania operacyjne i zabezpieczające. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych pozostaje w stałym kontakcie ze służbami zaangażowanymi w działania.

 

Exit mobile version