Ełk
W minioną niedzielę (23.08) w ramach czwartej kolejki spotkań doszło do bardzo ciekawego pojedynku.
Mazur Ełk przed własną publicznością podejmował ekipę Granicy Kętrzyn. Pojedynki obu ekip zawsze niosą za sobą mnóstwo emocji i tak też było i tym razem. Początek spotkania był wymarzony dla ekipy gospodarzy. Młodziutki Oskar Lach na start sezonu wyprowadził swój zespół na prowadzenie w 22. minucie meczu. Granica zdołała jednak odpowiedzieć na to dwoma trafieniami w 31. i w 37. minucie i tym samym obie ekipy schodziły do szatni przy wyniku 1-2. Drugą połowę idealnie rozpoczęli gospodarze. W 49. minucie Ełczanom został przyznany rzut karny, który na bramkę zamienił Aleksander Popławski doprowadzając tym samym do remisu. Podobnie jak w pierwszej połowie Granica na to trafienie odpowiedziała dwukrotnie za sprawą Gurova w 64. i 83. minucie meczu. Mazur się nie poddawał i ciągle gonił wynik. W 90. minucie za sprawą trafienia Nadolnego Mazur złapał kontakt, jednak zabrakło już czasu, aby dogonić granicę i tym samum Mazur po bardzo zaciętym pojedynku musiał uznać wyższość ekipy gości.
W tabeli Mazur zajmuje ósmą pozycję.
