Suwałki
Głos w sprawie połączenia suwalskiego hospicjum z miejscowym szpitalem zabrała w poniedziałek (21.09) Wiesława Burnos, wicemarszałek województwa podlaskiego, dyrektor i lekarze z suwalskiego szpitala.
To nowa sprawa, która światło dzienne ujrzała kilka dni temu. W internecie pojawiła się bowiem petycja obywatelska w sprawie zaniechania planów połączenia Szpitala Wojewódzkiego im. dr. Ludwika Rydygiera w Suwałkach z Samodzielnym Publicznym Zespołem Opieki Paliatywnej im. Jana Pawła II w Suwałkach.To petycja, a raczej protest przeciwko fuzji placówek.
Jej autorzy zarzucili szpitalowi, że jest zadłużony i chce ratować swoją sytuację kosztem dobrze funkcjonującego hospicjum. O pomyśle połączenia placówek krytycznie mówiła również w miejscowej telewizji również Irena Mickiewicz, dyrektor hospicjum.
Po tym, głos zabrała dyrekcja szpitala. W mediach społecznościowych szpitala pojawił się komunikat z informacją, że placówka od 2012 roku zamyka kolejne lata z dodatnim wynikiem finansowym, wynagrodzenia pracowników wypłacane są terminowo, prowadzone są inwestycje, modernizowana jest infrastruktura, kupowany jest sprzęt oraz systematycznie wprowadzane są nowe usługi i świadczenia dla pacjentów.
Opublikowane oświadczenie zawierało też stanowczy sprzeciw, wobec stawiania sprawy połączenia w taki sposób, jakoby jej przedmiotem była walka o pieniądze pomiędzy instytucjami czy ich dyrektorami.
– Środki publiczne przeznaczone na ochronę zdrowia nie są „pieniędzmi dyrektorów”. Są to środki przeznaczone przede wszystkim na leczenie, opiekę i bezpieczeństwo pacjentów – napisano w oświadczeniu.
W poniedziałek (21.09) do sprawy odniosła się Wiesława Burnos, wicemarszałek województwa i lekarze ze szpitala. Wicemarszałek zarzuciła dyrektor hospicjum publiczne, nieuzasadnione oczernianie szpitala
Jak zapewniła, wyniki finansowe szpitala są dodatnie i nie ma praktycznie żadnych kredytów.
Natomiast połączenie z hospicjum określiła szansą, bo państwo Polskie przeznacza na takie działanie do 70 milionów złotych.
Natomiast lekarze poinformowali, że są za każdym pomysłem, który służy bezpieczeństwu pacjentów i nie należy odrzucać rozwiązań wyłącznie z obawy przed zmianą.
Stanowisko przedstawiła Magdalena Łukaszewicz, lekarz, nefrolog, Ordynator Oddziału Nefrologicznego ze Stacją Dializ.
