Pisz- Toruń
Policjanci piskiej drogówki zatrzymali do kontroli pojazd marki Man, który przekroczył dopuszczalną prędkość. Do tego kierowca nie posiadał stosownych uprawnień. Okazało się też, że mężczyzna posłużył się danymi osobowymi znajomego, a do tego podpisywał się jego nazwiskiem.
Jak mówi Anna Szypczyńska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Piszu, do zatrzymania doszło wiosną tego roku.
Wyszło na jaw, że i sprawca i jego znajomy są z tego samego miasta.
48-latka czekają kłopoty.
Mężczyzna ma też pokryć koszty postępowania sądowego.
