SUWAŁKI
– Wszystko jest możliwe, o ile dzięki temu mieszkańcy subregionu suwalskiego będą mieli lepszą opiekę medyczną – mówił w Suwałkach Bogdan Dyjuk, członek Zarządu Województwa Podlaskiego.
Samorządowiec pojawił się na sesji Rady Miasta w Suwałkach, aby zabrać głos na temat konsolidacji hospicjum i suwalskiego szpitala.
Chociaż placówki medyczne podlegają województwu, miejscy radni chcieli poznać sprawę, która budzi wiele emocji.
Przypomnijmy, że na wieść o rozmowach dotyczących konsolidacji, szereg mieszkańców podpisało się pod internetową petycją przeciwko fuzji placówek. Natomiast Irena Mickiewicz, dyrektor hospicjum, która skrytykowała pomysł konsolidacji w mediach kilka dni później została odwołana ze stanowiska.
Sprawą zainteresowali się miejscowi parlamentarzyści. Jacek Niedźwiedzki, poseł Platformy Obywatelskiej zapewniał, że jest po rozmowach z władzami województwa podlaskiego i żadnej konsolidacji nie będzie. Jarosław Zieliński, poseł Prawa i Sprawiedliwości twierdzi, że to uśpienie czujności mieszkańców, a proces zmierzający do konsolidacji postępuje.
Natomiast w środę (30.09) Bogdan Dyjuk, członek Zarządu Województwa Podlaskiego poinformował, że rozmowy o konsolidacji dotyczyły zamiaru połączenia i były uzasadnione. Dlaczego? Łączone placówki mają szanse na dofinansowanie z Funduszu Medycznego.
– Gdybyśmy o tym nie rozmawiali, zostalibyśmy posądzeni, że była możliwość pozyskania środków i nie rozważyliśmy tego – wyjaśniał Bogdan Dyjuk.
W rozmowie z dziennikarzami dodał, że trudno powiedzieć czy konsolidacja będzie, czy jej nie będzie, bo wszystko jest możliwe, o ile posłuży pacjentom.
