Smród zatruwa życie tysięcy mieszkańców- Ełk potrzebuje pomocy

odor na str

Ełk

Jolanta Gierasimiuk- ełcka radna miejska oraz Bożena Tarasiewicz dziś (28 września) opowiedziały na naszej antenie o gigantycznym problemie, który narasta- czyli o smrodzie emitowanym przez podełcką firmę, zajmującą się między innymi utylizacją martwych zwierząt.

Powiedziała Tarasiewicz, a Gierasimiuk, która mieszka na Osiedlu Pod Lasem, dodała, że ten fetor nigdy dotąd nie docierał w tak odległe rejony miasta.

Panie zebrały prawie 2 tysiące podpisów pod petycją i apelem, które trafiły między innymi do Ministerstwa Klimatu i Środowiska.

Cel tych działań to wyeliminowanie lub ograniczenie emisji odoru, który jest miejską antywizytówką turystyczną i jednym z powodów spadku liczby mieszkańców Ełku.

Dodała Tarasiewicz.

Do tego tematu będziemy wracać. Spytamy przedsiębiorstwo o to, jakie działania planuje, by rozwiązać problem. Dłuższą rozmowę z Jolantą Gierasimiuk i Bożeną Tarasiewicz opublikowaliśmy ponizej:

 

Exit mobile version