Ełk
Wyciek dwutlenku węgla w chłodni dużego sklepu w Ełku postawił w środę (2 września) wieczorem na nogi tutejsze służby. Personel dyskontu na czas ewakuował klientów, obiekt w porę opuściły również zatrudnione tam osoby.
Jak mówi Kacper Dobrowolski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Ełku, pracownik sklepu, który przebywał w okolicy chłodni, usłyszał eksplozję i to go zaniepokoiło.
Dla pewności, że w obiekcie nikt nie pozostał, strażacy przeszukali wszystkie pomieszczenia.
W sumie w działaniach, które trwały 1 godzinę i 40 minut, brały udział dwa zastępy straży pożarnej oraz policja.
