Ełk
Jak naziści uwiedli niemiecką arystokrację w dawnych Prusach Wschodnich? O tym rozmawiano wczoraj (12 października) w ełckim muzeum historycznym. Okazją było wydanie książek na podstawie zapisów Hansa von Lehndorffa- członka rodu, który od XVI wieku zamieszkiwał między innymi mazurski Sztynort.
Te dzieła to w dużej mierze historia hodowli koni, którą Lehndorfowie zajmowali się od pokoleń, więc na wczorajsze spotkanie przybyli współcześni hodowcy.
Powiedział Radiu 5 Maciej Grzechnik.
Hodowca koni trakeńskich Andrzej Przyczewski dodał, że ciekawi go aspekt małych ojczyzn, o których potrafi interesująco opowiedzieć prof. Robert Traba, który wraz z dr. Jakubem Knyżewskim prowadzili poniedziałkowe spotkanie.
Obecny był tam również Krzysztof Szulborski- burmistrz Miłakowa. Co zrobiło na nim wrażenie?
A część tej nauki to właśnie historia pruskiej arystokracji, którą naziści doprowadzili do katastrofy- śmierci bliskich i utraty majątków w konsekwencji II wojny światowej.
– Hans von Lehndorf musiał z tych terenów zaraz po wojnie uciekać – przypomina profesor nauk społecznych i historyk Robert Traba.
Kuzyn Hansa zginął po nieudanym zamachu na Hitlera. Matka i brat pisarza zostali rozstrzelani przez czerwonoarmistów. Prawnik, lekarz i pastor zdał sobie sprawę z niszczycielskiej mocy nazizmu i naiwności arystokracji. Dał temu wyraz w niepublikowanym jeszcze liście, który napisał w 1965 roku.
Dodał prof. Traba.
