region
Radni Sejmiku Województwa Podlaskiego odrzucili wniosek radnego Artura Kosickiego o przyjęcie stanowiska wyrażającego sprzeciw wobec konsolidacji suwalskiego szpitala z miejscowym hospicjum. O sprawie mówiliśmy wielokrotnie. Władze wojewódzkie rozmawiały na ten temat z dyrektorami placówek już we wrześniu. Połącznie daje bowiem szansę między innymi na duże środki z rządowego funduszu. Przeciwko takiej fuzji sprzeciwia się szereg środowisk, które boją się o przyszłość hospicjum.
Wśród przeciwników są wojewódzcy radni PiS-u na czele z Arturem Kosickim, który zapowiedział, że na październikowej sesji Sejmiku przedłoży stanowisko ze sprzeciwem wobec konsolidacji. Tak też się stało.
Artur Kosicki wskazywał, że połączenie podmiotów nie skróci kolejek, a może służyć sięgnięciu po środki finansowe zgromadzone na koncie suwalskiego hospicjum.
Wiesława Burnos, wicemarszałek odpowiedzialna za służbę zdrowia zaznaczała, że nie chodzi o skok na kasę, tylko dobro pacjentów. Zwróciła uwagę, że radni nie poznali jeszcze plusów i minusów fuzji a już protestują.
Waldemar Kwaterski, radny i Przewodniczący Komisji Zdrowia złożył wniosek o zdjęcie punktu z porządku obrad, podkreślając, że jakakolwiek konsolidacja wymaga wielomiesięcznych przygotowań i konsultacji z samorządami oraz pracownikami.
W rezultacie głosowania radni nie wprowadzili wniosku o przyjęcie stanowiska do obrad Sejmiku Województwa Podlaskiego.
