Wysyłasz CV, czekasz na odpowiedź, a w skrzynce wciąż jej nie ma. Po studiach magisterskich z historii, filologii czy informatyki masz wiedzę w swojej dziedzinie, ale nie zawsze od razu przekłada się ona na zatrudnienie. Sektor edukacji wciąż potrzebuje jednak osób, które dobrze znają swój przedmiot. Sprawdź, jakich kwalifikacji potrzebujesz, aby móc pracować w szkole. Czytaj dalej!
Twoja wiedza jest potrzebna także poza korporacją
Po ukończeniu studiów większość absolwentów aplikuje głównie do dużych firm. To zrozumiałe, bo takich ogłoszeń pojawia się najwięcej, a korporacja wydaje się naturalnym wyborem. Choć dla części osób ta ścieżka sprawdza się świetnie, często na jedno stanowisko aplikuje tłum kandydatów, a zaproszenia na rozmowy przychodzą rzadko.
Historyk potrafi wyjaśnić przyczyny wojny, filolog rozumie mechanizmy języka, a informatyk umie rozłożyć działanie programu na czynniki pierwsze. Właśnie ta specjalistyczna wiedza jest kluczowa podczas prowadzenia lekcji. Placówki oświatowe na bieżąco szukają specjalistów po kierunkowych studiach, gdyż to one zapewniają solidne podstawy merytoryczne.
Czego brakuje między dyplomem a pracą w szkole?
Aby uczyć wybranego przedmiotu w szkole, potrzebujesz dwóch rzeczy: wiedzy merytorycznej oraz przygotowania pedagogicznego. Tę pierwszą zapewniły Ci już studia kierunkowe. Z kolei uprawnienia pedagogiczne możesz sprawnie uzupełnić w ramach studiów podyplomowych. To właśnie tam opanujesz takie umiejętności, jak planowanie lekcji, weryfikowanie wiedzy uczniów oraz praca z klasą, w której każdy przyswaja materiał w innym tempie. Poznasz również niezbędne podstawy psychologii i dydaktyki.
Absolwenci filologii (m.in. angielskiej, niemieckiej, francuskiej, włoskiej lub hiszpańskiej) mogą wybrać przygotowanie pedagogiczne do nauczania języka obcego, skupione na metodyce prowadzenia zajęć. Studia znajdziesz w ofercie Wyższej Szkoły Kształcenia Zawodowego.
Z kolei absolwenci studiów historycznych, informatycznych oraz innych kierunków związanych z konkretnymi przedmiotami mogą zdecydować się na przygotowanie pedagogiczne dla nauczycieli przedmiotu lub zajęć prowadzonych w szkole podstawowej i ponadpodstawowej. Po zdobyciu tych kwalifikacji zyskujesz jednak coś więcej niż tylko możliwość ubiegania się o kolejne stanowiska.
Plan B, który często staje się planem A
Kwalifikacje nauczycielskie dają ogromną elastyczność. Możesz pracować w placówce oświatowej na pełen etat, łączyć kilka godzin lekcji w tygodniu z inną pracą albo prowadzić zajęcia dodatkowe. To stabilna alternatywa zawodowa, z której warto skorzystać, gdy Twoje dotychczasowe plany ulegną zmianie.
Wiele osób początkowo traktuje zdobycie tych uprawnień wyłącznie jako zabezpieczenie. Szybko jednak okazuje się, że praca z uczniami potrafi przynieść mnóstwo satysfakcji. Kiedy ktoś po Twojej lekcji w końcu zaczyna rozumieć trudny temat, natychmiast widzisz realny efekt swoich działań.
Twój nowy etap może zacząć się tej jesieni
Październik i listopad to czas, w którym wiele osób układa plany na kolejne miesiące. Jeśli od dawna zastanawiasz się, jak w pełni wykorzystać zdobyty wcześniej dyplom, początek roku akademickiego to doskonały moment na wykonanie pierwszego kroku. W WSKZ wciąż możesz dołączyć do aktualnie trwającego semestru – wystarczy, że wejdziesz na stronę studia-online.pl i sprawdzisz wybrany kierunek. Jeśli przy jego nazwie znajduje się informacja o otwartej rekrutacji – możesz zapisać się od razu.
Artykuł sponsorowany
