region
Od 1 maja do 30 września na drogach Warmii i Mazur działała motocyklowa jednostka ratunkowa. Przez pięć miesięcy interweniowała 232 razy.
W tym sezonie najczęstszymi powodami jej wyjazdów były omdlenia i zapaści, zatrzymania krążenia oraz urazy różnych części ciała.
Motocykl, dzięki swoim rozmiarom i możliwościom poruszania się w zatłoczonych miejscach, czy podczas wzmożonego ruchu turystycznego, może szybciej dotrzeć do poszkodowanego niż samochód ratowniczy.
Mówiła Magdalena Mil, rzecznik prasowy Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia.
