Suwałki
Nieudana inauguracja sezonu w Hali Sportowo-Widowiskowej „Suwałki Arena”.
Ślepsk Malow Suwałki przegrał z Jastrzębiem Barkom 2:3 w meczu 1. kolejki Tauron Ligi. Suwalczanie przegrywali już 0:2 w setach, ale odrobili straty i wywalczyli pierwszy punkt w sezonie.
Jastrzębie od pierwszych akcji przejęło inicjatywę i prowadziło na przerwach technicznych. Biało-niebiescy zbliżyli się w końcówce na dwa punkty. Przyjezdni utrzymali jednak przewagę i wygrali 25:23. W drugim secie Jastrzębie zamknęło partię wynikiem 25:19.
Przełom przyniosły zmiany w składzie. Trzecia partia długo była wyrównana. Ostatecznie to jednak Ślepsk Malow Suwałki wygrał 25:22.
W czwartej odsłonie gospodarze dominowali od początku do końca: prowadzili 8:3, 16:10 i 21:15. Atakowali ze skutecznością 59 procent, a przeciwnicy popełnili w tym secie aż jedenaście błędów. Wynik 25:18 oznaczał tie-break.
Decydującą partię lepiej rozpoczęli goście. Jastrzębie Barkom dołożyło trzy asy serwisowe, utrzymało bezpieczną przewagę i wygrało 15:10.
Pomeczowy komentarz Piotra Grabana, trenera siatkarskiej drużyny Ślepsk Malow Suwałki.
– Przed zawodnikami czas na zgranie, dopracowanie elementów – mówi trener.
Kolejne spotkanie w suwalskiej hali już w najbliższy piątek, 23 października. Biało-niebiescy zmierzą się w nim z GKS-em Katowice.
