Sejny
Na nietypowe, nowe rondo w Sejnach zwrócili uwagę słuchacze Radia 5. Chodzi o duże żółte koło namalowane na jezdni u zbiegu ulic Piłsudskiego, 1 Maja, Powstańców Sejneńskich i Parkowej.
Jak tłumaczy Mariusz Krzysztof Nahajewski, dyrektor Podlaskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich, to rozwiązanie tymczasowe. Drogowcy otrzymali bowiem szereg próśb od miejscowych samorządowców o budowę ronda. Chodziło o usprawnienie przejazdu. Przed budową postanowili jednak sprawdzić, czy takie rozwiązanie jest tam potrzebne i faktycznie usprawni ruch. Właśnie dlatego namalowali żółte koło i ustawili stosowne oznakowanie. Taka sytuacja utrzyma się do końca roku. Później zapadną stosowne decyzje. Dyrektor dodał, że w taki sposób poprzedzono budowę ronda na przykład w Kolnie i metoda doskonale się sprawdziła.
Tymczasem jednak kierowcy reagują na namalowane rondo wielorako. Niektórzy drwią, inni są skonsternowani, a jeszcze inni jadą na tak zwaną „pamięć”, kompletnie ignorując oznakowanie.
Namalowane rondo jest szeroko komentowane w mediach społecznościowych. Niektórzy żartują, że skoro można namalować rondo, to może potraktować w ten sposób inne, potrzebne inwestycje.