Pisz
Niecały rok temu wyszedł więzienia. Trafił tam, bo popełnił przestępstwa narkotykowe. Wróci za kratki. Tym razem miał łącznie ponad 420 gramów marihuany, haszyszu i amfetaminy. Policjantom powiedział, że je znalazł.
Jak mówi Anna Szypczyńska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Piszu, zatrzymanie kierowcy Audi nie było przypadkowe.
Część substancji zabronionych miał pod maską silnika- pozostałe były ukryte w mieszkaniu.
Co mu teraz grozi?
Zaznacza oficer Szypczyńska.
