Ełk
Opłaty za śmieci w górę. Taką decyzję podjęli na dzisiejszym (22.04) posiedzeniu ełccy radni.
Jak tłumaczy prezydent miasta Tomasz Andrukiewicz, obecny system odbioru odpadów generował dług w wysokości 6 mln zł w skali roku, aby go pokryć samorząd musiałby zaciągnąć kredyt.
Stawki wzrosną z 28 do 33 zł w przypadku gospodarstwa jednoosobowego, z 56 do 66 zł w przypadku gospodarstwa 2-osobowego i z 79 do 99 zł w przypadku gospodarstwa 3-osobowego.
Jak podkreślano podczas sesji, koszty gospodarowania odpadami ciągle rosną. Zdaniem Dariusza Wasilewskiego z klubu Prawa i Sprawiedliwości najdroższa jest utylizacja frakcji energetycznej. Są to odpady z tworzyw sztucznych, papieru i tektury, tekstyliów, drewna oraz odpady wielomateriałowe, które muszą trafiać do spalarni w Olsztynie.
Michał Tyszkiewicz, przewodniczący Rady Miasta Ełku, zapowiada starania o powstanie spalarni w okolicach Ełku.
Przeciw podwyżkom zagłosował między innymi klub Łączy nas Ełk.
Mówi Ireneusz Dzienisiewicz, przewodniczący klubu.
Nowe stawki za odbiór odpadów wejdą w życie 1 lipca.












