Ruciane – Nida, powiat piski
70 strażaków walczyło – w kulminacyjnym momencie – z pożarem lasu w okolicach Rucianego – Nidy. W działaniach wspierało ich 50 pracowników Nadleśnictwa Maskulińskie. Do akcji gaśniczej skierowano samoloty gaśnicze Dromader oraz śmigłowiec. Statki powietrzne wykonywały zrzuty wody na pożar.
Na szczęście sytuację udało się opanować, przekazał Radiu 5 mł. bryg. Grzegorz Kuliś, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Piszu.
Zgłoszenie o pożarze lasu wpłynęło do stanowiska kierowania piskich strażaków w czwartek (23.04) )około godz. 13.30. Ogień pojawił się w wyniku zwarcia, które nastąpiło w wyniku upadku drzewa na linię wysokiego napięcia. Początkowo pożar obejmował około hektara 15-letniego gęsto porośniętego młodnika. Akcję gaśniczą od początku utrudniał silny, porywisty wiatr, który powodował błyskawiczne rozprzestrzenianie się ognia, relacjonował przebieg działań oficer Kuliś.
Finalnie spaleniu uległ obszar około 16 hektarów lasu. Co ważne, nikt nie odniósł obrażeń.
Dodał oficer Kuliś.













