Mazury
Powrót dobrej, plażowej aury sprzyja wodniakom. Więcej osób wypoczywających na jeziorach jak i nabrzeżach przekłada się jednak na większą liczbę niebezpiecznych zdarzeń.
Jarosław Sroka, prezes Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, przyznaje, że w zależności od pogody notują innego typu interwencje i już widzą te różnice w swoich cotygodniowych statystykach.
Ratownicy niezmiennie apelują do tych, którzy odpoczywają na pokładach jednostek pływających jak i plażowiczów o zachowanie bezpieczeństwa. Sroka zwraca uwagę na to, że nad wodą wystarczy chwila nieuwagi, by doszło do nieszczęścia.
– Wczoraj (2 sierpnia), najprawdopodobniej przez nieuwagę mężczyzna wjechał do jeziora skuterem, choć w efekcie tego zdarzenia ucierpieć mógł jedynie ten pojazd – dodaje Sroka.
Ratownicy na podstawie wielu lat ostrożnie wnioskują, że i wodniacy, i odpoczywający nad wodą coraz rzadziej ryzykują, próbując łączyć relaks z alkoholem.
Do tej tragicznej sytuacji doszło 19 lipca w miejscowości Piękna Góra nad jeziorem Kisajno. Ciało zaginionego mężczyzny zostało namierzone za pomocą sonaru na głębokości 6 metrów w pobliżu zacumowanego jachtu.
