region
W piątek zapadł wyrok dotyczący sporu o przetarg na modernizację linii kolejowej E75 Rail Baltica, na odcinku Białystok-Ełk.
Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił skargę konsorcjum dwóch przedsiębiorstw, co powinno kończyć sądową batalię i przybliżać start prac na wspomnianym odcinku.
Warto przypomnieć, że PKP PLK przetarg na budowę części trasy Rail Baltica ogłosiły w styczniu biegłego roku. Z 5 ofert wybrano jesienią najtańszą, którą po rozstrzygnięciach Krajowej Izby Odwoławczej oraz sądu trzeba było jednak odrzucić. Finalnie, teraz najbliżej jest do podpisania umowy z wykonawcą, którego oferta była o ponad pół miliarda złotych wyższa.
Inwestycja warta teraz grubo ponad 5 miliardów złotych ma być dofinansowana środkami europejskimi, lecz jej realizacja już jest tak mocno opóźniona, że istnieje ryzyko utraty tego wsparcia.
Okazuje się, że wyrok warszawskiego sądu, kończący spór o ten kontrakt, wcale nie oznacza, że PKP PLK od razu podpiszą umowę z wykonawcą, który ten spór wygrał. Powód?
Poinformował dziś Radio 5 Tomasz Łotowski z Biura Prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. i dodał, na czym ta kontrola uprzednia polega.
Do tej sprawy będziemy wracać.










