Okartowo
Komornik w asyście policji wkroczył dziś (17.09) do bazy Mazurskiej Służby Ratowniczej w Okartowie. Po trwających kilka godzin negocjacjach, eksmisję odroczono na dwa tygodnie.
Mówił Krzysztof Kornaś, komandor Mazurskiej Służby Ratowniczej.
Ratownicy stacjonują na terenie należącym do gminy Pisz od prawie 50 lat. W 2021 roku władze miasta nie zgodziły się na przedłużenie umowy dzierżawy. Spór między gminą a członkami Mazurskiej Służby Ratowniczej trwa od kilku lat. W 2024 roku sąd nakazał ratownikom opuszczenie spornej działki. Jednak ci, do tej pory nie wykonali wyroku.
Jak już informowaliśmy w Radiu 5, Mazurska Służba Ratownicza miała czas na dobrowolne opuszczenie nieruchomości do 14 września. Do ostatniej chwili trwały rozmowy między stronami konfliktu. Porozumienia jednak nie udało się wypracować.
Mówił Rafał Orłowski, radca prawny z Urzędu Miejskiego w Piszu.
Krzysztof Kornaś przyznał, że nie spodziewał się takich konsekwencji. Nie wyklucza też dalszych negocjacji z władzami Pisza.
To był ciężki dzień dla ratowników. Członkowie stowarzyszenia nie kryli emocji. Przed nimi dyskusja nad przyszłością. Nadzieją jest dla nich jeszcze propozycja, która padła ze strony piskiego starostwa.
Mówił Stefan Świderski, kierownik Stacji Ratowniczej w Okartowie.
Burmistrz Pisza Dariusz Kiński podkreśla, że gminie zależy na uregulowaniu kwestii prawnych związanych z działką. Zapewnia też, że nad Śniardwami nadal będą stacjonowały służby ratunkowe.

















![Kierujący ciągnikiem uderzył w drzewo [AKTUALIZACJA] 17 zdj. KPP w Piszu](https://radio5.com.pl/wp-content/uploads/2026/09/wypadek-Ukta-KPP-PISZ-350x250.jpg)


