Szczuczyn
Na około 5 mln zł oszacowano wstępnie straty po pożarze, do którego doszło w Szczuczynie.
Spalił się budynek warsztatowo-garażowy, w którym znajdowały się samochody osobowe, maszyny rolnicze i narzędzia.
Z żywiołem minionej nocy (22/23.09) walczyło 44 strażaków z Grajewa i okolicznych jednostek OSP.
Co ważne, nikt nie odniósł obrażeń, podkreśla w rozmowie z Radiem 5 bryg. Daniel Lewczuk – Zastępca Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Grajewie, oficer prasowy jednostki.
Ze zgłoszenia, jakie wpłynęło do ratowników wynikało, że pali się paleta ze zniczami w hali przemysłowej. Już w trakcie dojazdu okazało się, że skala pożaru jest znacznie większa. Zdecydowano o wezwaniu na miejsce kolejnych zastępów straży pożarnej, reklacjonuje przebieg działań Lewczuk.
Akcja gaśnicza prowadzona była w trudnodostępnym terenie, przy zwartej zabudowie. Strażacy walczyli, by ocalić przed żywiołem okoliczne budynki.
Przyczyny pożaru ustala policja. Szacunkowa wartość uratowanego mienia to około 10 mln zł.


















