SUWAŁKI
Około 50 osób protestowało w środę (30.09) przed suwalskim hospicjum przeciwko konsolidacji placówki z miejscowym szpitalem.
Przypomnijmy, że z wnioskiem o rozważenie konsolidacji wystąpiły do dyrektorów placówek medycznych władze województwa podlaskiego. Łączone jednostki mogą liczyć na wsparcie państwa do 70 mln złotych. Ideę krytycznie oceniła Irena Mickiewicz, dyrektor hospicjum, która kilka dni później została odwołana ze stanowiska. Po kilku kolejnych dniach Jacek Niedźwiedzki, poseł Platformy Obywatelskiej z Suwałk zapewnił, że jest po rozmowach z marszałkiem województwa i konsolidacji nie będzie.
To nie uspokoiło nastrojów, bo w środę (30.09) przed hospicjum zebrało się ponad 50 osób, aby dać wyraz sprzeciwu wobec konsolidacji. Jak mówili, hospicjum jest świetnie zarządzane, kadra doskonale dba o pacjentów i nie chcą, aby jednostka podlegała szpitalowi.
Do zebranych przybyli Artur Kosicki, radny wojewódzki Prawa i Sprawiedliwości oraz Sebastian Łukaszewicz
poseł PiS. Zapewnili, że podzielają opinie protestujących. Artur Kosicki zapowiedział, że jego klub złoży na forum Sejmiku stanowisko wyrażające sprzeciw wobec konsolidacji, a głosowanie ma pokazać, kto jest za, a kto przeciwko fuzji.

















