Ełk
Postawiły służby na nogi, zostały skazane prawomocnym wyrokiem sądu. Dwie mieszkanki powiatu piskiego odpowiedzą za wywołanie fałszywych alarmów.
33-latka poprosiła o interwencję policjantów.
Mówiła Anna Szypczyńska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Piszu.
Drugi przypadek dotyczył rzekomego pobicia.
Dodała Anna Szypczyńska.
Mundurowi przypominają, że bezpodstawne wezwanie służb jest wykroczeniem, za które grozi kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1500 zł. Takie wywołanie fałszywego alarmu może też kosztować czyjeś życie w sytuacji, gdy służby ratunkowe nie dotrą na czas, bo pojadą na bezpodstawną interwencję. W przypadku takiego wykroczenia sprawa zwykle trafia do sądu





