Ełk
Urzędnicy ełckiego ratusza nie chcą odebrać tutejszej tężni solankowej.
Jak mówi Artur Urbański, zastępca prezydenta miasta, mają cały szereg zastrzeżeń co do realizacji tej inwestycji.
Czego te zastrzeżenia dotyczą?
Ratusz posiłkuje się tutaj opinią biegłego. Trwa dialog z wykonawcą, lecz jeśli nie uda się znaleźć korzystnego dla miasta rozwiązania, urzędnicy nie wykluczają, że ostatecznie pójdą z wykonawcą do sądu.
– Chcemy, aby obiekt był funkcjonalny, wykonany zgodnie z umową i standardami – podkreśla Artur Urbański.
Do tego tematu będziemy wracać.










