Pisz
Mając prawie 2 promile alkoholu w organizmie prowadził żaglówkę z silnikiem zaburtowym. Mowa o 54-letnim mieszkańcu Warszawy, którego policjanci zatrzymali po obywatelskim zgłoszeniu.
Mężczyzna zdecydował się w środę wieczorem wpłynąć do portu na jeziorze Bełdany i to był początek jego kłopotów.
To, że prowadzi on swoją łódź po alkoholu, zauważyli inni żeglarze.
– Na miejscu zjawili się policjanci – mówi Anna Szypczyńska, oficer prasowy piskiej policji.
Teraz nietrzeźwemu sternikowi grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.







![O tym, że nie doszło do tragedii zdecydowały sekundy i centymetry [VIDEO] 7 KPP w Ełku](https://radio5.com.pl/wp-content/uploads/2026/10/kadr-KPP-w-Elku-350x250.jpg)




